Lana Lang otrzymuje list od dziewczyny żyjącej w waszyngtońskich slamsach zwanych Hell's Heart- Sercem Piekieł, przy których Gotham wygląda bardziej jak Metropolis. TracI Thirteen pisze jej o zaginięciu swego ojca i wzroście depresji i samobójstw w tej strefie każdego miesiąca, prosząc o pomoc. Lana postanawia osobiście odwiedzić to miejsce, po czym... ślad po niej zaginął. Będący już wtedy wiceprezydentem jej mąż, Pete Ross, aktywuje różne służby, lecz przede wszystkim zwraca się do swego przyjaciela z dzieciństwa Clarka Kenta. Wbrew radom Batmana, Clark decyduje się wyruszyć do tego miejsca pracując pod przykrywką z nowym wyglądem nie kojarzącym się ani z Clarkiem, ani całkiem z Supermanem. Rozpoczynając swoje prywatne śledztwo Kryptończyk schodzi coraz głębiej tam, gdzie czeka tylko ludzki upadek i beznadzieja musząc stać się świadkiem desperacji, bezdomności, narkomanii, AIDS, prostytucji i ludzi, którzy czerpią zyski ze zmuszania kobiet do scen do materiałów dla dorosłych. Na swojej drodzę Kal-El odszukuję TracI, która ostrzega go przed pasożytami, których nazywa łamaczami serc, a których tylko ona widzi, a które odbierają ludziom resztki nadziei skłaniając w zamian do negatywnych myśli. Ku zaskoczeniu ich obojga okazuje się, że on teź widzi te pasożyty i... staje się ich ofiarą! Teraz sam traci wszelką nadzieję i również staje się ofiarą zagubienia i złych myśli. A zegar dla Lany, by wróciła cała i nie stała się całkiem ofiarą tego miejsca tyka coraz szybciej...
Ta historia jest jedną z najmroczniejszych i zarazem jedną z najbardziej kontrowersyjnych historii dotyczących Supermana. Jest to jednocześnie też jedna z lepszych i bardziej dających do myślenia opowieści. Już w połowie pierwszej części widzimy jak klimat i rysunki mrocznieją i aż do trzeciej części jest tylko mroczniej, po czym następuje odbicie, ale utrzymane w tonacji tej historii. Osobiście uważam, że w trzeciej części scenarzyści nawet poszli za daleko względem tego, co może spotkać głównego bohatera i jakby się zachowywał. I nie do końca przekonuje mnie, że jest wtedy pod obcym wpływem. Z drugiej strony, kiedy na końcu mówi ludziom, że był zagubiony i tak samo stracił nadzieję jak oni i że jest jednym z nich, to znaczy to więcej, niż w większości innych historii. Bo w tej historii sam Superman też jest ofiarą i staje się coś, co wydaje się niemożliwe- ten, kto zwykle jest symbolem nadziei ją traci. Ale też jest ukazany bardziej ludzki, niż w wielu innych historiach. A jednocześnie przypomina na końcu, co znaczy bycie Supermanem i za czym sam naprawdę w sercu stoi.
Historia dla dojrzalszego czytelnika.

Mediafire:
Superman - Zagubione serca - 01 z 04 - Zaginiona
Superman - Zagubione serca - 02 z 04 - Złamane serce
Sendspace (ważne 30 dni)
Superman - Zagubione serca - 01 z 04 - Zaginiona
Superman - Zagubione serca - 02 z 04 - Złamane serce

%20810-000%20(WinCE).jpg)
