Szukaj na tym blogu

środa, 10 czerwca 2026

Wonder Woman - Wróg obu stron (WW v5, 52-55, 2018)

Czasem ludzie wielbią jakąś postać z przeszłości, która staje się dla nich symbolem. Jednak nie zawsze ludzie- zwłaszcza ci u władzy- byliby zadowoleni, gdyby ich symbol z przeszłości powrócił we własnym ciele i nie możnaby mówić tylko w jego imieniu.
Atalanta była ważną postacią dla Amazonek z Themyskiry, jak i tych z Bana-Mighdall. Dla tych drugich, była nawet jeszcze ważniejsza- była ich fundatorką, pierwszą królową, wreszcie czczonym symbolem z przeszłości. Lata minęły i Atalanta jest już tylko symbolem, legendą, bo przecież od dawna nikt jej nie widział żywej. Nowa bohaterka Aztek, która przejęła strój i moce po swoim poprzedniku o tej nazwie, doświadcza wizji Amazonki uwięzionej w azteckim wymiarze w bezkresnej walce z bogiem cieni Tezcatlipocą. Aztek informuje o tym Wonder Woman, która w ten sposób dowiaduje się, że "jej ciocia" Atalanta wciąż żyje i przekazuje wieść o tym Artemis. We trzy muszą wejść do azteckiego wymiaru, gdzie wszystko się różni od tego, do czego bohaterki są przyzwyczajone. Uwolnienie jednak Atalanty, to jedno. Ale co, jeśli tylko ona powstrzymywała hordy Tezcatlipoci przed przedarciem się na nieprzygotowaną do tego Ziemię? Sojuszniczki stają przed problemem, by do tego nie dopuścić, a jednocześnie, by wszystkie opuściły aztecki wymiar żywe. Czy uda im się tego dokonać- przeczytacie w tej historii.
Ale na tym nie koniec, bo po latach nieobecności Atalanta powraca w końcu do Bana-Mighdall, które mocno się zmieniło pod jej nieobecność, a podstępna królowa Faruka wraz z qurackim magiem-renegatem, właśnie planują wojnę z Qurackiem. Przybycie tam "themyskiriańskiego wyrzutka", zbyt niezależnej i "renegackiej" Artemis, oraz szczególnie legendy z przeszłości we własnym ciele wcale nie będzie tak mile widziane, jakby wszystkie tego chciały. A Diana wcale nie zamierza stać na boku i przyglądać się wydarzeniom, w które się wplątała!
Mamy tu właściwie dwie powiązane przygodówki. Pierwsza dziejąca się w azteckim wymiarze i ciekawie było obserwować niełatwy sojusz trzech kobiet, które wkraczają tam, by ocalić czwartą, oraz pokazaną aztecką mitologię. Druga, bezpośrednio powiązana historia dziejąca się w północnej Afryce, jest o władzy, polityce i właśnie o tym, jak to dla takich przy władzy, może przeszkadzać, gdy idol, na którego się powołują nagle schodzi z marmurowego podestu i pojawia się we własnym ciele. I pośrodku tego wszystkiego mamy właśnie Dianę z jej zasadami i chęcią chronienia każdego życia, oraz sprzeciwianiu się tyranii; Artemis, rozdartą lojalnością względem swego ludu, obecnej królowej i tej pierwszej symbolicznej; i na koniec samą zmieszaną Atalantę, "wyjętą" ze świata na długi czas, która powraca i patrzy bardziej z zaskoczeniem na to, jakim hołdem otoczył ją jej własny lud, ale jednocześnie wręcz z przerażeniem, co ten lud- a zwłaszcza nosząca koronę jej następczyni- teraz wyczynia.
Akcja pędzi szybko, ale jednocześnie nie zabraknie tu pewnych pytań społecznych i psychologicznych.
Ciekawostka rysunkowa: Oczy Diany zawsze w kanonie były niebieskie. W dwóch ostatnich częściach tak jest, ale w pierwszych dwóch ma oczy... czarne!

Mediafire:
WW - Wróg obu stron - 01 z 04
WW - Wróg obu stron - 02 z 04
 
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz