Szukaj na tym blogu

niedziela, 28 kwietnia 2019

Superboy - Match

W swoim czasie Cadmus próbował sklonować Supermana, by wypełnić lukę po jego śmierci. Rezultatem był Superboy posiadający połowę jego genów. Tym razem przestępcza organizacja Agenda postanawia sklonować Superboya, by stworzyć jego odpowiednik, który mają zamiar... sprzedać temu, kto więcej zapłaci. Również  Match, jak nazywają klona, ma mieć większą wiedzę niż Superboy, lepsze zdolności bojowe, a także... ma zostać pozbawiony całkowicie wolnej woli i żyć tylko po to by służyć. Oczywiście, by sklonować chłopaka ze stali, trzeba najpierw go porwać, a nie będzie to zbyt łatwe zadanie. Jednak Agenda jest na to przygotowana. Jednak łamiąc kod DNA Superboya, zakładają też, że oryginał... nie pożyje za długo! Ale tworząc Matcha mogą też nie przejmować się stworzeniem kopii pozbawionej człowieczeństwa. Co może być zarówno ich błędem etycznym, jak i strategicznym. Ale Match to zaledwie początek, gdyż jak już się bawić w klonowanie, to czemu tylko jeden klon...?
Oto opowieść, w której nie zabraknie scen akcji, ale i pytań etycznych, wracając do początków opowieści Superboya, czyli samego sensu klonowania i próby stworzenia istoty całkowicie posłusznej. Jednocześnie pokazuje dochodzenie Tany Moon, by odnaleźć Superboya żywego, póki jeszcze wystarczy na to czasu. Czy jej się uda? Czy Superboy wyjdzie z tego cało?
Zerowa część zawiera strony będące prologiem do tej dwuczęściowej opowieści, ale koncentrująca się głównie na zmianach w otoczeniu Superboya i gwałtownemu i niepohamowanemu powrotowi mocy Dubbilexa, które stracił podczas "Zatracenia". Co zrobić, gdy staje się przeciwko przyjacielowi, który siebie nie kontroluje?
 Mediafire:


środa, 10 kwietnia 2019

Elseworlds - JLA - Era cudów

Przełom XIX i XX wieku. Obdarzony niezwykłymi zdolnościami Clark Kent dołącza do grupy naukowców, w skład której wchodzą Thomas Edison, Nikola Tesla i Lex Luthor. Wkrótce świat nazwie go Supermanem, a do grupy ludzi nauki dołączą też inne, obdarzone niezwykłymi mocami osoby- Flash, Starman, Green Lantern. Wspólnie utworzą Ligę Nauki, by rozwijać naukę i postęp i stać na straży, by nauka nie została użyta przeciwko ludziom, ale służyła ich dobru.  Jednak ludzka moralność i zasady mogą nie nadążyć za postepem techniczym... Na przeciw Ligi Nauki stanie też Green Arrow, występując w obronie robotników i uświadamiając Supermanowi, że nauka i technologia nie rozwiązą wszystkich problemów społecznych, a wręcz czasem, mimo dobrych chęci, mogą je jeszcze niekiedy zwiększać... Mimo tego jednak świat ulega zmianie. Na progu XX wieku są już powszechne sterowce, wideofony i telewizja- wynalazki, które w innym świecie rozwinęłyby się znacznie później. Dowodzeni przez idealizm Supermana, uczeni i ludzie o niezwykłych mocach, mają szansę zrealizować zasady, którym wierność przysięgła Liga Nauki. Ale ostatnia reguła, by nie używać nauki przeciwko ludziom, nie za bardzo się podoba Lexowi Luthorowi, któremu kodeks moralny Clarka coraz bardziej przeszkadza w realizacji własnych celów. By postawić na swoim i realizować swoje ambicje Lex postanowi usunąć Supermana, wykorzystując do tego kogoś, komu tamten ufa...
W roku 1911 najbardziej pomysłowi wynalazcy są kierowani już nie przez szlachetnego Clarka Kenta, ale zaślepionego własną ambicją Lexa Luthora... Świat się zmienia. Prusy Bismarca mają czołgi i latających robowojowników... Wielka wojna pochłania Europę... Bomba atomowa niszczy Londyn... W tym wszystkim pojawiają się nowe postacie- takie jak zagubiona i początkowo manipulowana przez Luthora Wonder Woman i obdarzony detektywistycznym umysłem Batman. A są też i inni, a dawni towarzysze Supermana nie całkiem jeszcze zapomnieli o zasadach, jakie on reprezentował... I z biegiem czasu mogą uznać, że dbanie tylko o naukę lub przyglądanie się, to za mało. Czy jednak to wystarczy, by zawrócić świat znad krawędzi chaosu z powrotem w stronę idealizmu? Jak zmieniający się dynamicznie świat wpłynie na bohaterów i oni na niego?
Jest to z pewnością jeden z ciekawszych Elseworldsów. Mamy tu kilka interesujących pomysłów, jak znacznie przyśpieszony rozwój techniczny świata, JLA w świecie Edisona i Tesli, czy Supermana i inne znane postacie, pokazane bardziej jako naukowców, niż bohaterów. Ale jest też poruszona tragiczność kilku postaci- w pierwszej części- Supermana- który poświęca życie nauce i dzięki jego idealizmowi rzeczywiście początkowo nauka trzyma się zasady nie szkodzenia, by jednak zostać zdradzonym przez kogoś, komu ufa. Też sama postać zdrajcy, która w drugiej części- o wiele za późno- przejrzy na oczy. Czy przede wszystkim Diany, moim zdaniem, chyba jednak najtragiczniejszej postaci z tej historii, dużo bardziej nieszczęśliwej i mniej zdecydowanej, niż ta znana z regularnej serii.
Myślę, że nie tylko miłośnicy Elseworldsów chętnie przeczytają tą dwu-częściową historię, do której zapraszam.
"Stoicie za nauką i postępem. Ale kto stoi za sprawiedliwością?" - Green Arrow do Supermana.
Mediafire:
4shared:
Wszystkie inne przetłumaczone przeze mnie Elseworldsy:

czwartek, 21 marca 2019

Aquaman - Rok pierwszy (Aquaman v5 Annual 01, 1995)

Płetwonurkowie- łowcy skarbów dostają się do sekretnej jaskinii Aquamana i odnajdują tam jego dziennik. Zarówno oni, jak i czytelnicy poznają cztery ciekawe historie z życia władcy Atlantydy.
W pierwszej historii, młody Arthur podąża tropem syna Posejdona- Tritona, by trafić w pobliże... Themyskiry (!) i pomóc Wonder Woman uciec przed niechcianym zalotnikiem. A ponieważ się pojawia dość nagle i Diana do tej pory go nie znała, sam musi uważać na mocną pięść księżniczki Amazonek.:)
W drugiej historii dowiemy się w jakich okolicznościach Aquaman zakochał się w swojej przyszłej żonie Merze i co z tym wszystkim wspólnego miał przewrotny i chętny do psot Eros. Ciekawostka: choć w komiksach Aquamana, a zwłaszcza Wonder Woman pojawiają się bogowie olimpijscy, w tym Posejdon, to Eros nie był pokazywany często nawet gdzieś tam na tylnych ujęciach. A tu pojawia się i to w towarzystwie bliskiego krewnego:)
W trzeciej opowieści, ścigany przez gniew Posejdona Aquaman trafia  na małą wyspę, na której po raz pierwszy spotka Supermana przybyłego mu na ratunek, który niezbyt jest skory do wiary w istnienie boga mórz. Co może doprowadzić do tego, że to nie człowiek ze stali będzie ratować króla Atlantydy, ale odwrotnie.
W czwartej, najgłębszej opowieści, Posejdon pojawia się we własnej postaci, by zmusić Arthura do dramatycznego wyboru. Cokolwiek ten wybierze, straci kogoś dla siebie ważnego i zyska odpowiedzialność co do bycia królem...
Wbrew nazwie, akcja nie dzieje się tylko w jednym roku, choć opowieść druga i trzecia są osadzone w tym samym czasie. Ale i tak warto poczytać, gdyż te kilka krótszych, ale interesujących historii ujętych w jednym albumie, powinny zaciekawić, rozbawić, a miejscami i zadumać czytelników.

środa, 20 lutego 2019

Wonder Woman - Płonąca szkoła (crossover Inwazja)

Dziś taka mała niespodziewajka:) Tego komiksu pierwotnie nie miałem w planach. Ale ponieważ niedawno Grumik przetłumaczył crossover "Inwazja", zdecydowałem się zająć i tym komiksem. Choć by go zrozumieć przeczytanie "Inwazji" nie jest całkiem konieczne, to jednak może nieco ułatwić czytanie.
Obcy atakują Ziemię. Diana musi ochronić rodzinną Themyskirę stawiając czoła Thanagariańskiej flocie. Mimo pragnienia uratowania nawet nieprzyjaciół z niebezpieczeństwa, w które sami się wpakowali, sprawy nie idą tak, jakby chciała. Odkrywa też, że cała Ziemia jest zagrożona, a jej przyjaciółka posiadająca ważne informacje dla tej sprawy- porucznik Etta Candy- zniknęła i jest na terenie opanowanym przez wroga. Wonder Woman łączy siły z obecną Ligą Sprawiedliwości, by wyruszyć na poszukiwanie Etty i ją uratować.
Z jednej strony mamy tu klasyczny komiks akcji, w którym dużo się dzieje. Nie zabraknie też elementów humorystycznych, jak niektórzy z tamtejszej Ligi reagują na sam widok Amazonki. Ale mamy też element refleksyjny. Zarówno Wonder Woman, jak i Martian Manhunter- z którym księżniczka dzieli podobieństwo przekonań- starają się szanować życie, nawet życie wroga, i boleją, gdy są zmuszeni je odbierać. Czego niestety nie można powiedzieć o pozbawionym hamulców moralnych Guyu Gardnerze, dla którego wszystko jest tylko groteskową zabawą i którego podejście naprawdę zdenerwuje Wonder Woman...
Co tu dużo mówić, to klasyczna Wonder Woman z wczesnych lat po kryzysie i niezrównany Perez jako scenarzysta, który bardzo wysoko podniósł poprzeczkę komiksów z tą bohaterką.
Ciekawostka - błąd w scenariuszu: w spotkaniu z członkiem Ligi- Rocket Red- Diana w rozmowie z nim... używa płynnego rosyjskiego! Akcja komiksu ma miejsce przed sagą "W kosmosie", a kto czytał, ten wie, że Diana przy  pierwszym spotkaniu z rosyjską astronautką nie znała tego języka. Żaden poprzedni komiks nie sugerował też by się go wcześniej uczyła.