Pamiętacie "Pocztę Metropolis", jak Superman otrzymywał wiele listów z całego świata i próbował pomóc niektórym osobom? Minęło parę lat, forma się zmieniła, ale zasada pozostała ta sama. Z tą różnicą, że zamiast wchodzić do pomieszczenia poczty z workami papierowych listów, człowiek ze stali siada przed komputerem Daily Planet i czyta e-maile. Dla wysyłających do niego wiadomości, tak jest chyba nawet łatwiej, ale nie zmienia to faktu, że Superman wciąż stara się pomagać i spotykać z ludźmi z całego świata.
Dodatkowo mamy wątek Metallo, do którego nowej konstrukcji zgłosił "prawa patentowe" osobnik nazywający się "nowym Toymanem". Tak więc Superman bardziej nie chcąc niż chcąc, przerywa na chwilę czytanie listów i pomaganie ludziom, by zobaczyć, co ci dwaj wyprawiają, gdy odrzuca ich coraz dalej od Metropolis.
Historia może nieco gorsza od pierwowzoru, ale i tak ma swoje dobre punkty i warto ją przeczytać, gdyź pokazuje Supermana właśnie przez pryzmat tego, dlaczego jest wzorem dla innych, z bardzo ludzkim sercem w kryptońskim ciele. Chociaż jeśli o mnie chodzi, całkowicie wyrzuciłbym wątek Metalla i wykorzystał te strony na dodatkowe historie z pomaganiem ludziom przez Supermana.
Dodatkowo słodka okładka :)
W planach jest jeszcze jedna historia z listami do Supermana.
Sendspace (ważne 30 dni)
Dla tych, którzy chcą sobie odświeżyć pierwowzory:
Poczta Metropolis
Poczta Metropolis 2
%20(WinCE).jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz