Szukaj na tym blogu

niedziela, 24 czerwca 2018

Wonder Woman - Kompleks boga

Zabrała je z ulicy. Odrzucone dziewczynki i nastolatki. Zaopiekowala się nimi, dała cel, wyposażyła statek i wysłała w rejs do Themyskiry. To miała być ich najszczęśliwsza podróż zakończona przyjęciem do społeczeństwa Amazonek. Ale ktoś bestialsko zamordował wszystkie dzieci... A trop wskazuje na Atlantydę. Teraz Diana bierze do ręki miecz i nękana rozpaczą i wściekłością rusza na konfrontację z Aquamanem. Czy jednak Arthur mimo swych nastrojów i czasem otwartej niechęci względem mieszkańców powierzchni mógłby sam za tym stać lub pozwolić na morderstwo dzieci? Znalezienie winnego staje się kwestią honoru już nie tylko dla księżniczki Amazonek, co i władcy Atlantydy. Gdy jednak Aquaman i Wonder Woman wydają się już być na właściwym tropie, prawda może okazać się inna, niż oboje się spodziewali. Diana przekona się też, że zemsta może być czasem łatwa, ale nie zawsze wystarczy, by przynieść ukojenie w bólu po stracie kogoś i nie przywróci tych, którzy już umarli...
Historia jest naprawdę dobra i dająca do myślenia.  Jest też jedną z niewielu historii, która poza serią JLA, pokazuje wspólne działanie Wonder Woman i Aquamana. Gościnnie pojawi się też nawet Superman, choć ten ostatni nie weźmie udziału w samej akcji, ale jego rozmowa z Dianą jest ważna, by zrozumieć, ile naprawdę dla niej znaczyły te dzieci.
Rysunki są przyzwoite i to niestety jedyny mankament tej historii. Podkreślam- rysunki nie są złe- ale do historii, w której miejscami obraz mówi bez słów, to niekiedy za mało.
W każdym razie zapraszam do czytania, bo warto!
Mediafire:
4 shared:

środa, 9 maja 2018

Superboy - Wodny grób

Przepis na kłopoty:
Bierzemy grupę wysoko wyspecjalizowanych w technologii przestępców z kodeksem a'la Ninja, mających uzbrojonych najemników. Nazwijmy ich Silikonowe Smoki (Silicon Dragons). Dokładamy do nich innych złych, ale w ramach resocjalizacji to "nasi źli". Nazwijmy ich Szwadronem Samobójców. Dorzucamy Superboya, który sam się w to wplątał, i dzielnego policjanta, do osłodzenia smaku. By nie było za słodko, dorzucamy coś ostrego- King Sharka i wierzymy, że uda się go kontrolować. Wszystkich umieszczamy w bazie na dnie oceanu i wierzymy, że jakoś się uda załatwić sprawę z tymi złymi. Niestety za dużo ognia było w tym kotle i zaczyna kipieć i się robi naprawdę gorąco! Uwięzieni na dnie oceanu ci dobrzy i "nasi źli" walczą o przetrwanie. Nie tylko King Shark jest elementem totalnie nieprzewidywalnym, gdyż wśród Szwadronu Samobójców znajdują się tacy, co mają własne plany, oraz ktoś, kto zdradzi innych...
"Wodny grób" to świetnie skonstruowana, trzy-częściowa przygodówka, na której nie będziecie się nudzić! Kto przeżyje? Kto wygra? Jak Superboy wyjdzie z tego galimatiasu?
Dodatkowa informacja: Historia ta rozgrywa się bezpośrednio po "Obozowych kłopotach", ale nie jest z nią związana i nie trzeba znać tej ostatniej. Ponieważ niektórzy moi czytelnicy mogli czytać przed tym sagę "Hiper-napięcie/Black Zero", wyjaśniam, ze względu na postać Knockout, że to ostatnie następuje znacznie później. Knockout z "Wodnego grobu" pochodzi z tego samego świata, co Superboy, podczas, gdy ta, która za niego i Challengersów poświęciła swoje życie w "Black Zero" jest z alternatywnego wszechświata. To teraz chyba wszystko jasne i zapraszam do czytania:)
Mediafire:
4 shared:

niedziela, 29 kwietnia 2018

Superman - Kansas sighting

Superman stawia czoła pytaniu o swe ziemskie człowieczeństwo, oraz kryptońskie pochodzenie. Co, jeśliby to, co wiedział o sobie zostało podważone i mogło nie być prawdą? Czy Jor-El mógł wysłać sondę na Ziemię, zanim wysłał tam swego syna? Co, jeśli sam odwiedził tą planetę? Czy mógł porwać ludzi i na nich eksperymentować? Czy w dobie Superman jest jeszcze miejsce na UFO?
30 lat wcześniej, stary obecnie odludek ze Smallville, stał się świadkiem świateł na niebie. Wcześniej kobieta Laura straciła swego syna, twierdząc, że został porwany przez UFO, a na niej samej prowadzono eksperymenty.
Teraźniejszość. Grupa łowców UFO rozpoczyna badanie wydarzeń zadając Jonathanowi Kentowi niewygodne pytania...
Superman rozpoczyna poszukiwanie prawdy, która może być jednocześnie głębsza i trudniejsza do zaakceptowania, niż mu się wydaje. Mamy też ukazane inne postacie, dla których prawda również jest ważna, choć dla każdego z nich znaczy coś innego. Dowiadujemy się również o tym, że Jonathan Kent nie od razu pokochał swego przybranego syna i w jakich okolicznościach jednak obudził w sobie te emocje.
Wreszcie nadchodzi zderzenie z wielką tajemnicą...
Ta dwuczęściowa, ponad 60-stronicowa na jeden tom, historia, cechuje się ciekawą, nieszablonową opowieścią, łącząc elementy psychologiczne, fantastyczne, przygodowe i społeczne, pozostawiając jednocześnie wrażenie pewnego niepokoju i tajemnic w związku z ukazanymi tu wydarzeniami. Z pewnością jest to opowieść głębsza i miejscami dość nietypowa, warta zapoznania się z nią. Historia wychodzi z regularnej serii Supermana (znajome Daily Planet, Kentowie- choć inaczej narysowani, strój noszony przez Jor-El'a), ale w pewnych szczegółach różni się od niej i ani na nią nie wpływa, ani czytanie innych komiksów z Supermanem nie jest konieczne, by ją zrozumieć.
Rysownicy miejscami mieli bardzo ciekawe pomysły obrazkowe, co też zasługuje na uwagę.

Mediafire:
4 shared:

wtorek, 10 kwietnia 2018

Flash & Green Lantern - Brave and bold


Seria "Flash & Green Lantern: Brave and bold" przedstawia koleżeństwo, współpracę i wreszcie przyjaźń między Flashem Barry Allenem, a Green Lanternem Halem Jordanem, gdy obok wzajemnych różnic odkrywają też podobieństwo, spędzają wspólnie czas pomagając sobie i poznając się, walcząc z przestępcami, a czasem i wspólnie odpoczywając.
Ci, którzy czynią zło
Hal zaprasza Barry'ego na przyjęcie, ale szybko odkrywa, że Barry nie jest zbyt imprezowy. Wkrótce jednak okazuje się, że na przyjęciu oprócz ludzi pojawiło się coś jeszcze w postaci mrocznego cienia. Green Lantern i Flash, by powstrzymać to coś, udają się na obcą planetę, gdzie spotykają osobnika, który postanawia przy pomocy nietypowych metod kolekcjonować... ziemskie zło! Jak z takim niezwykłym i groźnym hobby poradzą sobie bohaterowie? Pierwszy tom tej serii rozpoczyna współpracę między dwoma bohaterami nie tylko w kostiumach!
Prędkość światła
Zanim stał się Flashem lat '90, Wally West był Kid Flashem lat '80 i pomocnikiem Barry'ego. Gdy Barry natyka się na coś dziwnego, zaprasza do zbadania tego Wally'ego i Hala, co konfrontuje ich z sojuszem Mirror Mastera i Black Hand. Nowa broń Handa miała na celu pozbawić mocy Flasha i Green Lanterna, ale trafiła w Kid Flasha. Teraz Hal, by zrekompensować to młodzieńcowi, czyni go... swoim pomocnikiem! Co nie do końca podoba się samemu Barry'emu... Wkrótce cała trójka musi powstrzymać problemy z ukradzioną prędkością Flasha. Ale czy to nie będzie dla nich za dużo, gdy Hal i Barry są podzieleni, a Wally uczy się dopiero używać mocy pierścienia...? Plus jak bardzo różnią się kobiety, które Hal i Barry zapraszają na randki- i to trzeba zobaczyć:)
Świat kłopotów
Przed Halem, już w latach '40 XX wieku inżynier i biznesmen Alan Scott nie należący do żadnego korpusu pomagał ludziom jako Green Lantern (jeszcze zanim zmienił swoją nazwę na Sentinel). W tym samym czasie, przed Barrym, Jay Garrick był najszybszym biegaczem znanym jako Flash. Barry i Jay znali się i kolegowali ze sobą. Ale Hal i Alan niespecjalnie się lubili. Co się dzieje, gdy cała czwórka postanowiła zrobić sobie biwak na odludnej planecie? Cóż, obóz na odludziu przeradza się w pasmo przygód. Dowiecie się dlaczego inżynier nie powinien rozbijać namiotu, co Barry zabrał ze sobą pod namiot na odludziu i dlaczego na ten widok szczęki opadły jego towarzyszom, oraz co Hal nosi w torbie podróżnej, a szczęka Alana opada jeszcze bardziej, a dwóch Flashów aż się tarza ze śmiechu:)
Ile razy człowiek może zmienić zdanie
Władze Central City wprowadzają rodzaj stanu policyjnego, co sprawia, że Flash ma mniej roboty z przestępcami. Ale jako Barry Allen i policyjny naukowiec zaczyna się jednak martwić tym, co się dzieje. Ostatnie, czego jednak się spodziewa, to, że Hal Jordan i Oliver Queen przybędą do Central City i skonfrontują się z policją. Gdy Flash stara się być po stronie prawa, Green Arrow próbuje mu pokazać, że cena płacona za bezpieczeństwo jest za wysoka i osiągnięta kosztem wolności. Wkrótce trójka bohaterów odkrywa, że plan burmistrza jest jeszcze bardziej diaboliczny, niż myśleli... Dość dobra historia poruszająca można by powiedzieć, że problem na czasie- wolność, czy bezpieczeństwo i czy władza i prawo zawsze mają rację, oraz jak daleko niektórzy mogą się posunąć by forsować swoje prawa.
Podziękowania dla Tima za korektę tej historii!
Człowiek, który nie jest bez strachu
Kiedy pomarańczowa struktura gwiazdopodobna pochłania kolejnych Green Lanternów, Strażnicy sięgają po najlepszego ich zdaniem wybrańca z Ziemi do rozwiązania tego problemu, czyli... Flasha! Tak, Barry też był tym wyborem zdziwiony, a co dopiero Hal Jordan! Ale dlaczego dokonano takiego wyboru? I czy Barry rozwiąże kosmiczną tajemnicę i wyjdzie z tej konfrontacji cało? Jaką rolę w tym wszystkim odegra Hal? I kto za tym wszystkim stoi?
Uciekając przed pustką
Ostatnia część opowieści o Flashu i Green Lanternie nie jest prostą przygodówką, choć zawiera przygodową fabułę, ale głębszym i poruszającym zakończeniem serii. Gdy żona Barry'ego, Iris, umiera, ten popada w głęboką depresję. Hal, który powrócił do Coast City, zabiera go ze sobą starając się mu pomóc. Gdy dochodzi do wydarzeń za którymi wydaje się stać Star Sapphire, Hal zaczyna sądzić, że Barry znowu wkładając czerwony kostium odzyskał dawną formę. Szybko jednak odkrywa, że nękany żalem i gniewem jego przyjaciel popadł w załamanie nerwowe, którego konsekwencje mogą doprowadzić ich obu do śmierci... Szósta opowieść jest naprawdę genialna, zarówno pod względem scenariusza, miejscami głębi emocjonalnej, niespodziewanego biegu wydarzeń, jak i zakończenia widzianego z perspektywy przyszłości.