Szukaj na tym blogu

środa, 19 czerwca 2013

Green Lantern i Green Arrow - Rozjemcy

Hal Jordan przybywa do ogarniętego wojną kraju azjatyckiego, by zgodnie z polityką Ameryki wspierać w samoloty zaprzyjaźniony z USA rząd. Nie mogąc poza tym pomagać oficjalnie stara się pomagać „tym dobrym” swoimi świeżo nabytymi mocami Green Lanterna. Do tego kraju przybywa też ogromnie w tym czasie zarozumiały Oliver Queen pragnąc chronić swoje interesy. Jednak szybko zostaje ranny i wpada w ręce rebeliantów. Wówczas otwierają mu się oczy i odkrywa, co rząd i legalna armia naprawdę robią z ludźmi- a sojuszniczej Ameryki to nie obchodzi, a także, że rebelianci walczą jedynie o własną godność i przeżycie. Green Arrow postanawia chronić rebeliantów i jedyną osobę, która może doprowadzić do zawarcia pokoju. Problem, że Green Lantern przekonany o swojej słuszności jest po przeciwnej stronie... Jeśli Oliverowi nie uda się przemówić Halowi do rozsądku szansa na rozmowy pokojowe zostanie zmarnowana... Oto opowieść o pierwszym spotkaniu i znajomości dwóch bohaterów w świecie i scenerii, w której nie wszystko jest proste. Jest to też opowieść o psychicznym dojrzewaniu i przemianach obu bohaterów, a szczególnie Green Arrowa, który początkowo startuje z poziomu aroganckiego i wyjątkowo zarozumiałego bufona...
 4 shared:
Mediafire:

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Batman i Superman - Podziemny świat

Batman odkrywa, że ktoś śledzi Supermana. Przybywa do Metropolis, by wyjaśnić sprawę. Razem z Supermanem biorą udział w ratowaniu ludzi z pożaru i namierzają tajną siedzibę Intergangu. Ale hacker z Integangu zaklina się, że on tylko podpiął się do już istniejącego systemu. Mroczny Rycerz postanawia nie dzielić się tym odkryciem z Supermanem, przekonanym, że już rozwiązali problem, tylko samemu dalej prowadzić śledztwo. Kto i dlaczego śledzi Supermana?
Na uwagę w tym komiksie zasługuje pomysł, że Batman dowiaduje się o Metropolis i Supermanie więcej, niż w danym momencie wie sam człowiek ze stali. Co jednak zrobi z tą wiedzą?
W komiksie mamy akcję przygodową, element śledztwa, nie zabraknie też humoru, jak i wątków refleksyjnych.
Miłego czytania!

wtorek, 4 czerwca 2013

Batgirl - Obłęd udzielony

Wyobraźcie sobie taki scenariusz: Barbara Gordon nie jest córką komisarza Gordona, ale jego... bratanicą! Komisarz cały czas wie, że ona jest Batgirl, ale zwleka ze szczerym powiedzeniem tego. Oto też pierwsze spotkanie Batgirl z Batmanem, która znajduje sposób, by tego drugiego sobie owinąć wokół palca. Jednak może zaistnieć sytuacja, że życie wielu ludzi w tym komisarza Gordona zostanie zagrożone, a Batgirl wtedy przekona się, czy naprawdę jest gotowa by walczyć z przestępczością!
Opowieść stworzona po części przez same obrazy bez słów mówiące często więcej niż słowa, a po części dzięki przemyśleniom wewnętrznym bohaterów, co czyni ten komiks bardzo smakowitym!

  4 shared:
Mediafire:

czwartek, 30 maja 2013

Elseworlds - Superman - Władza wykonawcza

Oto oddaję Wam do czytania komiks szczególny, komiks na który niektórzy już dawniej czekali z nadzieją, by pojawił się w języku polskim, a myślę, że inni też chętnie przeczytają.
Oto wizja świata odpowiadająca na pytanie, co by było gdyby Superman stanął do prezydenckich wyborów? I może nawet je wygrał i łącząc swój idealizm, moce i urząd prezydenta USA, skierował Amerykę w zupełnie inną stronę.
Waverider ponownie testuje Supermana, widząc jego inną linie czasu...
Wszystko naprawdę zaczęło się, gdy ratując przed zamachem życie swego przyjaciela Petera Rossa Clark Kent niechcący odsłonił światu, że jest Supermanem. To mógłby być koniec Clarka, ale Peter przekonuje go, by rozwinął to jako swój atut i kandydował na prezydenta. Jednak tylko osoba urodzona na amerykańskiej ziemi może się ubiegać o kandydaturę. Jak Superman sobie z tym poradzi? Czy uda mu się pokonać wiele problemów politycznych, swego kontrkandydata, i spiskującego Lexa Luthora? Czy wygra wybory? Jaki będzie jego program? Co, jeśli na jego drodze stanie też wściekły Guy Gardner wymachujący mu przed nosem pierścieniem Zielonych Latarni?
Komiks ten nie stroni od pewnych wątków społecznych i refleksyjnych. W niektórych wypadkach świetna jest też narracja Waveridera jako obserwatora. Minusem jest początkowy przydługi wstęp i brak pokazania reakcji korporacji, zwłaszcza naftowych, jak Superman ogłosiłby swoje ekologiczne i pro-społeczne plany. Jak dla mnie, to po czymś takim amerykańskie korporacje chciałyby go zjeść żywcem! Ale komiks ten można też czytać jako pewną wizję "odtrutki" względem tego, jaka jest obecnie Ameryka i pewne marzenie, jaka by mogła być. Ba, nie tylko Ameryka! Kto wie, może kiedyś tak będzie? Kiedyś...

"Pete Ross i ja dorastaliśmy razem na wielkich równinach. Od naszych rodziców i nauczycieli nauczyliśmy się honoru i szacunku względem wartości, na których stworzono ten kraj. Nauczyliśmy się, że każda jednostka musi być odpowiedzialna za swe czyny.... Że wszyscy mamy moce i zdolności, by rozwijać siebie i pomagać tym mniej szczęśliwym. Są tacy, którzy uważają, że takie lekcje są staromodne, przestarzałe... Oni chcą, byśmy wierzyli, że musimy dostawać wszystko, co możemy, by ci mniej wartościowi nam tego nie zabrali. Bawią się naszym strachem i używają go, by wywyższyć siebie do pozycji władzy i bogactwa! Owijają siebie naszą flagą i mówią o jedności, ale tak naprawdę ćwiczą politykę wymówek! (...) Moi przyjaciele, to czas, by odrzucić politykę wymówek, i zamiast tego stworzyć politykę jedności! To czas, by odrzucić chciwość, która spycha nas w dół. Oni napełniają swoje portfele i pozbawiają nas funduszy na edukację naszych dzieci, oczyszczanie powietrza, wody i gleby! Nadszedł czas, by odrzucić ich przywództwo strachu i wyrzucić ich z urzędu! Pete Ross nigdy nie zapomniał lekcji swej młodości... Ani ja. Problemy przed którymi stoimy możemy rozwiązać... jeśli tylko okażemy determinację do ich rozwiązania!"