Szukaj na tym blogu

sobota, 19 lutego 2022

Superman - To, czego on nie zrobił

Kiedy ogromny huragan uderza w Metropolis, wschodnie wybrzeże USA i szczególnie w wyspy będące barierą przed kontynentem, Superman jak zwykle rusza na pomoc ludziom. Jednak najpierw kontaktuje się z Aquamanem, który zwraca jego uwagę, by ten patrzył na większy obrazek, a nie tylko doraźne pomaganie ludziom i czemu służyły wyspy bariery, na których ludzie zbudowali rezydencje i apartamenty. Po tej rozmowie Supergirl, która przylatuje na pomoc znajduje Kal-El'a jak unosi się obserwując nacierający sztorm i... nie zamierza absolutnie nic zrobić! Dziewczyna ze stali coraz goręcej przekonuje go do ruszenia do natychmiastowej pomocy, by użyli swoich mocy, aby odeprzeć sztorm poważanie zagrażający ludzkiej własności, ale Superman pozostaje wyjątkowo uparty i po raz pierwszy w życiu nie tylko powstrzymuje się od działania, co powstrzymuje również ją. Dopiero, gdy zagrożone jest życie tych, którzy nie chcieli się poddać ewakuacji, oraz stojąca na wybrzeżu oficjalnie "całkowicie bezpieczna" elektrownia atomowa, dwójka ludzi ze stali rusza na pomoc. Mimo tego jednak Clark wciąż powstrzymuje siebie i Supergirl od użycia swych mocy, by odeprzeć gwałtowne uderzenie huraganu i ocalić ludzką własność. Na końcu Clark pisze artykuł, w którym wyjaśnia dlaczego Superman powstrzymał się od działania i, że istnieją aspekty ekologiczne i takie ważniejsze dla całej planety, o których ludzie zapomnieli, w swojej krótkoterminowej perspektywie, by jak najwięcej budować i inwestować i to nie w tych miejscach, w których naprawdę nie zaszkodzi to przyrodzie.
Jest to z pewnością jedna z lepszych i trochę bardziej niekonwencjonalnych historii z Supermanem. Silny akcent ekologiczny, zwrócenie uwagi, że w szerszej perspektywie nie jest tak, że tylko ludzka własność i interesy powinny mieć znaczenie. Pod pewnym względem jest też trochę kontrowersyjne, co widać właśnie, gdy Supergirl krzyczy na Supermana, że ze swoimi mocami oboje mają pewną odpowiedzialność względem ludzi. Choć z drugiej strony, Superman, oprócz bycia protektorem ludzi, jest też obrońcą samej planety, a co jeśli interes planety w pewnym momencie jest sprzeczny z materialnymi interesami ludzi...? Świetna narracja w stylu artykułu Clarka, dająca do myślenia opowieść, pokazane też różne punkty widzenia podczas sytuacji kryzysowej, a nawet końcowa rozmowa Lois ze swym ukochanym- to zdecydowane atuty tej historii.


Mediafire
4shared

piątek, 11 lutego 2022

Superman i Fantastyczna Czwórka

 Czy pochodzący z innego wszechświata Galactus może być odpowiedzialny za zagładę Kryptona? Czy Superman może być wybrany na jego nowego herolda? Czy Fantastyczna Czwórka może być ostatnią nadzieją dla niego i swojego wszechświata?  Czy ich przymusowym sojusznikiem, a jednocześnie największym zagrożeniem, jeśli zechce posiąść choćby część mocy Galactusa może być Cyborg Superman?
W ręce Supermana wpada kryptoński kryształ, w którym, przez nagranie, jego biologiczny ojciec Jor-El informuje go, że Galactus może odpowiadać za zagładę Kryptona... Chcąc pomścić swoją rodzinną planetę, a jednocześnie powstrzymać pochłanianie innych światów przez Galactusa, Superman przenosi się do świata Marvela prosząc o pomoc Fantastyczną Czwórkę. Niestety, ze swojego wszechświata za nim podąża również Cyborg, mający własne cele. Niespodziewanie schwytany przez Galactusa, Superman zostaje przemieniony w jego najpotężniejszego, jaki istniał, herolda i jego celem ma być wyszukiwanie światów, które nakarmią niezaspokojony głód Galactusa. Los wszechświata spoczywa teraz w rękach czwórki bohaterów, którzy zrobią wszystko, by powstrzymać ten mroczny sojusz i sprowadzić z powrotem największego bohatera drugiego wszechświata. Gdy liczy się każda chwila i nie mając dość odpowiedniej technologii, by podążyć za Galactusem, sami muszą wejść w bardzo niebezpieczny sojusz z Cyborgiem, wiedząc, że Hank Henshaw pragnie jeszcze większej potęgi i jak bardzo jest on bezwzględny- Cyborg z resztą bez żalu przyznaje im się do zniszczenia Coast City. Ale czy ostatni syn Kryptona naprawdę się zatracił i będzie gotów poprowadzić Galactusa do karmienia się każdą możliwą planetą? A może jednak, mimo swojej przemiany Kal-El zachowa pewne człowieczeństwo i trzymanie się swoich zasad? Jednak, czy uda się go przywrócić do takiego, jakim był i zdążyć na czas uratować żywą planetę? A co się stanie, jeśli pozbawiony jakichkolwiek hamulców moralnych Cyborg zbliży się do Galactusa i wyrazi pragnienie, by jego też obdarzono kosmiczną mocą...?
Oto historia, która powinna przyciągnąć uwagę zarówno miłośników DC, jak i Marvela na dosłownie kosmicznym poziomie!
Ciekawostka: fikcja występuje przeciwko sobie samej. W świecie Fantastycznej Czwórki... istnieją kreskówki o Supermanie!:)


niedziela, 2 stycznia 2022

Wonder Woman - Wróć do mnie

Inaczej niż zwykle, tym razem przygotowałem dla Was sagę nie z serii rodem z lat '90, ale z z dziejącego się obecnie Odrodzenia. Nie przeszkadza to jednak w czytaniu, gdyż historia jest zamknięta, a czyta się ją szybko, jako ciekawą i wciągającą przygodówkę z dużą ilością akcji i elementami refleksji.
W odróżnieniu od serii od-Pereza od 1987 roku, pilot Steve Trevor jest znacznie młodszy, można powiedzieć, że w wieku Diany, i jego relacja z księżniczką Amazonek znacznie bardziej wykracza poza czystą przyjaźń, co z resztą widać już od pierwszej strony. Pilotując eksperymentalny samolot w towarzystwie dwójki innych Amerykanów, Steve zaginął. Ruszając jego śladem razem ze swą przyjaciółką Ettą Candy, Wonder Woman trafia na wyspę na której czas i przestrzeń wydają się nie mieć znaczenia. Są tam dinozaury i neandertalczycy. Brzmi znajomo? Ale tu neandertalczycy mają... broń maszynową! A na dinozaury potrafi zapolować... ktoś większy! Na wyspie są też inne postacie- Jonah Hex wyrwany wprost z Dzikiego Zachodu, czy kosmitka, Sibella, żyjąca we wnętrzu statku kosmicznego osiadłego na powierzchni wraz z grupą robotów. Do tego na wyspie pojawia się również jedna z największych przeciwniczek Amazonki- Cheetah, a w lesie potrafią się czaić owady wielkości... konia! Żeby było jeszcze trudniej, na wyspie na której wariuje czas i przestrzeń przestaje też działać część mocy Amazonki, szczególnie zdolność lotu i częściowo niezniszczalność. Teraz może się zdarzyć to, co wydawało się niemożliwe- Diana może spaść i złamać sobie nogę! By przetrwać i spróbować ocalić swoich przyjaciół, Diana musi zawrzeć dość nieprzewidywalne i miejscami kruche sojusze, gdy jedno zagrożenie goni następne, a sytuacja zmienia się bardzo szybko. Księżniczka odkrywa, że ktoś ich umieścił na wyspie dla rozrywki i częściowo reżyseruje wydarzenia. Przybycie statku pełnego groźnych kosmitów powoduje, że bardziej nie chcąc, niż chcąc, bohaterowie zostają przeniesieni w kosmos, a w centrum obcej cywilizacji Diana zostaje umieszczona na arenie, gdzie zostaje zmuszona do walki z jednym ze swoich sojuszników. Ale sytuacja znowu się zmienia, gdy obcy muszą stanąć przed zagrożeniem iście kosmicznych rozmiarów, które może wymazać całą ich rasę i to już nie było wyreżyserowane... Ktoś zdradzi i przejdzie przemianę.  Teraz Diana musi przekonać kosmicznego przeciwnika, by to jej się strzegł, ryzykując własnym życiem, by ocalić swych niedawnych przeciwników, którzy próbowali rozgrywać nią i jej sojusznikami, jak figurami na szachownicy, zanim przez własne machinacje pogrążyli się w sytuacji zagrożenia całkowitego wymazania własnej rasy... Czy Wonder Woman odzyska pełnię swoich mocy? Czy jej się uda wyjść z tego cało, ocalić sojuszników i całą rasę obcych? Czy przynajmniej część bohaterów powróci na Ziemię jaką znają?
"Królewskość pochodzi z tego, co czynisz. Z przykładu, który ustanawiasz."
Jak pisałem, akcja pędzi jak burza, ale zwroty fabuły zaskakują wręcz w każdej części. Nie zabraknie też elementów humorystycznych, choć im bliżej końca, tym więcej jest też takich bardziej dających do myślenia. Mam nadzieję, że ta 6-o częściowa historia Was wciągnie i przypadnie Wam do gustu.
Przy okazji ciekawostka, pamiętacie, że Diana potrafi się komunikować ze zwierzętami?:) Tak, w większości historii tą jej zdolność odsuwano na bok, ale tutaj zobaczycie coś pięknego i to już w pierwszym tomie:)

niedziela, 26 grudnia 2021

JUBILEUSZ! 11 LAT TRANSLACJI!

Oto i kolejna świeczka jest na torcie moich translacji, tym razem 11, gdyż w tym roku upływa ta rocznica zajmowania się translacjami. Dziękuję wszystkim, którzy zaglądają do mnie na bloga i czytają moje translacje, oraz wszystkim osobom, z którymi współpracowałem, a szczególnie Gedinazgulowi.
Na dzisiejszym stole urodzinowym znajdzie się dla Was wiele smakowitości do czytania.
Po pierwsze chciałbym Was zaprosić do ponad 180- stronicowego komiksu "Wonder Woman - Miotana burzą". Jest to głęboka, dająca do myślenia elseworldsowa opowieść, co by było, gdyby Diana opuściła Themyskirę w wieku 16 lat, a jej główną zdolnością było rozumienie wszystkich języków świata, natomiast inne zdolności pozostały jeszcze ukryte. To opowieść podejmująca tematy izolacji, dojrzewania, uchodźców, pomagania innym także bez posiadania żadnych mocy, poszukiwania domu i przyjaźni, oraz jest dość dramatyczna wizja porwania dzieci i dziewcząt w celu handlu żywym towarem. Jest to jedna z lepszych, choć alternatywnych historii z Amazonką, którą przygotowałem dla Was we współpracy z Gedinazgulem, za co mu serdecznie dziękuję. Czytania i namysłu przy tej historii nie zabraknie, a jest naprawdę głęboka, wartościowa i warta przeczytania.
Drugim, mniejszym i znacznie lżejszym "komiksowym posiłkiem", jest krótsza opowieść "Batman - Wszystko powyżej". Dwa słowa, które zazwyczaj się wykluczają: Batman i komos. Tym razem Mroczny Rycerz uwięziony w kosmicznej cytadeli JLA musi stawić czoła przeciwnikowi mającemu moce takie jak Superman, wyposażony tylko w swój intelekt i gadżety, czyli w oczach jego przeciwnika jest "bezsilny". Jak z tym sobie poradzi i dlaczego nie wezwał pomocy, oraz czy to naprawdę mądre uważać intelekt i spryt Batmana za coś nieistotnego- dowiecie się czytając tą historię.
Niewątpliwą zaletą obu historii jest, że są w pełni zamknięte- czyli mogą je czytać osoby, które wcześniej nie czytały opowieści o Wonder Woman i Batmanem, albo czynią to rzadko. Nie ma w nich odwołań do innych komiksów. Z kolei dla tych, którzy lubią opowieści przygodowe, wręcz awanturnicze, ale lubią się wciągać w życie postaci i śledzic inne powiązane historie, jest trzecia opowieść, czyli:
"Superman - Objazd". Historia pochodzi z regularnej serii "Supermana" i jest ostatecznym epilogiem do niedawno przede mnie tłumaczonych burzliwych wydarzeń z tym bohaterem. Oprócz tego mamy pokazaną współpracę pomiędzy Kryptończykiem i Green Lanternem w czasie "spokojnego i powolnego" patrolu po Układzie Słonecznym, który kończy się dość awanturniczo. Czyli mamy więc coś, co powinno się spodobać miłośnikom obu bohaterów, a smaczku dodaję, że narratorem jest właśnie Green Lantern i to jego oczami widzimy rozwój wydarzeń dotyczący obu postaci.
Na koniec, kolejna opowieść w klimacie Elseworldsa, czyli "Opowieści mrocznego Multiwersum - Śmierć Supermana". Czy można zrobić Elseworldsa z najsłynniejszego wydarzenia DC? Okazuje się, że tak. Superman zostaje zabity przez Doomsdaya. Ale to nie jest jego historia, lecz historia Lois Lane, która nigdy nie wybaczyła światu, który nie wystarczył, by ocalić jej ukochanego i w wyniku rozwoju wydarzeń, to reporterka staje się... Eradicatorem! To miejscami smutna i poruszająca opowieść o miłości, stracie, zemście, zatraceniu i pytaniach moralnych, w której znane wydarzenia tu potoczyły się inaczej. Jak zacząłem od najdłuższej i najlepszej w tym zestawie opowieści z elementem psychologicznym, tak na kolejnej takiej opowieści kończę, choć już nie aż tak długiej- ta ma tylko ponad 50 stron. Tak więc, są tu aż cztery dania w różnych smakach, które pojawiają się na moim stole urodzinowym. Zapraszam więc do ich smakowania!
Dziękuję Wam za 11 lat czytania moich translacji i zapraszam do lektury tych tu zaprezentowanych!