Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Wonder Woman - Dziedzictwo puszki Pandory

Jaki jest los świata? Co wspólnego mają ze sobą Diana, która jest symbolem nadziei, i Pandora, która sprowadziła na ludzi plagi? Harmonia, córka Aresa, staje przed tajemniczymi mojrami losu, by spróbować poznać prawdę na temat przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.
Wieki wcześniej, po zwycięstwie tytanów przez Olimpijczyków, na świecie zapanowało zimno, a ludzie modlili się do bogów o ciepło i światło. Jeden człowiek się nie modlił i nie błagał. Nazywał się Prometeusz i przysiągł, że sprowadzi ludziom to, czego potrzebują. By to osiągnąć wyruszył na Olimp, gdzie odnalazł ogień i zabrał go do ludzi. Zeus początkowo postanowił go ukarać, ale bogowie Olimpu przemówili w obronie tego, który wykazał się takim heroizmem i lojalnością względem swego ludu. Bogowie stworzyli kobietę jak żadna inna na Ziemi- Pandorę, by została towarzyszką Prometeusza. Przewrotny Zeus dał jej prezent- szkatułkę, której nigdy nie wolno jej otworzyć...
Wcześniej, u początków młodości świata, gdy nie ma jeszcze ani Olimpijczyków, ani tytanów, pełna młodości i siły Gaja wyciąga rękę do swych ludzkich dzieci przybierając pewną formę i imię...
Jak te historie się kończą? Co mają ze sobą wspólnego?
"Dziedzictwo puszki Pandory" to opowieść z jednej strony mityczna, z drugiej nieco poetycka i filozoficzna, w której postawienie pewnych pytań jest ważniejsze, niż same odpowiedzi (których właściwie się całkiem nie otrzymuje)
Rysunki są przyjemne dla oka, ale na szczególną uwagę zasługują pomysły z ostatnich stron, a także sposób przedstawiania mojr losu- rysownikowi zdecydowanie nie zabrało wyobraźni.
Choć historia ta pochodzi z regularnej serii "Wonder Woman" można ją również potraktować osobno i nie trzeba znać historii z Amazonką, by ją zrozumieć. Aczkolwiek mamy tam pewne nawiązania do wcześniej przeze mnie przetłumaczonej sagi "Wyzwanie bogów"- choć przeczytanie tej sagi nie jest konieczne do zrozumienia tej historii.
Zapraszam do czytania, zarówno miłośników mitologii, jak i tych, którzy lubią historie nad którymi trzeba czasem trochę pomyśleć.

niedziela, 12 czerwca 2016

Elseworlds Finest - Superman i Batman

Lata 20 XX wieku. Mówi się, że znane starożytnym Grekom miasto Argo zostało stworzone przez talizman wielkiej mocy zwany boskim kamieniem. Profesor Lang fascynuje się tym miastem i jest pewny, że istniało ono naprawdę, a teksty, które znajduje mają go do niego doprowadzić. Niestety profesor zostaje porwany przez tajemniczych ludzi z Bliskiego Wschodu. By go odszukać, jego córka Lana wyrusza w daleką podróż. Towarzyszą jej jej przyjaciel z dzieciństwa, Clark Kent o szlachetnym sercu, młody Jimmy Olsen, a także dołącza cyniczny łowca przygód Bruce Wayne. Trop prowadzi do Egiptu i tajemniczego kultu śmierci dowodzonego przez niebezpiecznego Ra's Al Ghula, który pragnie posiąść tajemnice Argo. Za nimi podąża jeszcze jedna, tajemnicza postać... Czy uda się uratować profesora? Czy Argo naprawdę istniało, a jeśli tak, jakie tajemnice w sobie skrywa?
Opowieść ta dużo bardziej przypomina przygodówki z Indianą Jonesem, niż tradycyjne historie z superbohaterami.
W podróży z Ameryki przez Francję, Egipt i dalej niż sądzą bohaterowie, zwłaszcza Clark i Bruce przejdą przemianę zdając sobie sprawę, kim naprawdę są. Świetna narracja Lany i jednocześnie ciekawie ukazane pewne nawiązania do komiksów z regularnych serii, ale też mamy intrygująco i nieszablonowo pokazane relacje i odmienności bohaterów. Clark charakterem i osobowością bardzo przypomina swój pierwowzór z regularnych serii. Nie jest jednak Supermanem i nie do końca zdaje sobie sprawę ze swoich niezwykłych zdolności, choć je posiada. Bruce startuje z jeszcze dalszego poziomu względem komiksów z regularnych serii- jest cyniczny, arogancki, zarozumiały i jak się wydaje teraz goni tylko za pieniędzmi i przygodą. A jednak obaj dowiedzą się, że nie są tylko tacy, jak im się wydawało.
To niezmiernie ciekawy komiks oferujący inne spojrzenie na bohaterów, a jednocześnie będący w interesujący sposób skonstruowaną przygodówką.
Podziękowania za korektę dla Gedinazgula!
 
 Mediafire:
4 shared:

piątek, 20 maja 2016

Superman's Nemesis Lex Luthor

Lex Luthor był największą potęgą w Metropolis, poza Supermanem. Był, gdyż w mieście pojawił się ktoś nowy. To Krisma, osobnik o nieznanym pochodzeniu, który w mgnieniu oka zbudował finansowe imperium, stał się rywalem Lexa i wszyscy go kochają. I dlaczego tylko Lex i Superman uważają, że jest tu coś podejrzanego? Dzięki przebiegłej manipulacji Krisma doprowadza do sytuacji, w której Lex Luthor traci całkowitą kontrolę nad swoim życiem- jego wynalazki są sabotowane, jego ukochana, mała córka Lena boi się jego widoku, a federalni oskarżają Lexa o zdradę i sprzedaż broni terrorystom, po czym blokują jego wszystkie środki finansowe. Jakby tego było mało, wszyscy w Metropolis zaczynają szczerze nienawidzić Lexa. By odzyskać swoją córkę, firmę i kontrolę nad swoim życiem, Luthor musi zrobić coś, co nigdy nie sądził, że zrobi... poprosić o pomoc Supermana! Ale czy to się uda? Kim naprawdę jest Krisma, jaki ma sekret i czemu postanowił zamienić życie Lexa, który go wcześniej nie znał w piekło? Co zrobi Luthor zostawiony samemu sobie i czy odzyska swoje życie i zwłaszcza swoją córkę?
To czteroczęściowa opowieść z nieprzewidywalnymi zwrotami akcji, w której dotychczasowy największy przeciwnik człowieka ze stali doczekał się świetnie napisanej własnej mini serii i wpadł w naprawdę porządne kłopoty!
Informacyjnie: Jeśli ktoś nie wie, skąd się wzięła córka Luthora, sugeruję przeczytać przynajmniej szóstą część mojego tłumaczenia "Powrót Lexa Luthora" - "Szach-mat"
http://burywilk.blogspot.com/2015/05/superman-powrot-lexa-luthora.html
Mediafire:
4 shared:

środa, 20 kwietnia 2016

Superboy - Sidearm 1, Superboy 0

Oto Sidearm. Jest dosłownie cybernetycznym przestępcą z dodatkowymi mechanicznymi ramionami. Ale zanim go pomylicie z czymś w rodzaju Dr. Octaviusa z Marvela, dodam, że ma też w sobie, jak to Superboy nazywa... czynnik głupoty! Zobaczcie spotkanie tych dwóch na lotnisku w Honolulu i pierwsze w Metropolis. W komiksie tym mamy też nawiązanie do "Rządów Supermanów" i ukazane pierwsze chwile klona Supermana na wolności po uwolnieniu się z Cadmusa. Zobaczymy też, jak wyglądało spotkanie Superboya z profesorem Hamiltonem. Ten pierwszy zawsze marzył, by mieć jak Superman rentgen w oczach. Ten drugi może spełnić to życzenie i nigdy nie zgadniecie do czego chłopak może ten rentgen wykorzystać:)
Jak podobały Wam się "Rządy Supermanów", a także chcielibyście przeczytać lekką przygodówkę z dużą dawką humoru, to ten komiks jest w sam raz dla Was!