Szukaj na tym blogu

czwartek, 21 marca 2019

Aquaman - Rok pierwszy (Aquaman v5 Annual 01, 1995)

Płetwonurkowie- łowcy skarbów dostają się do sekretnej jaskinii Aquamana i odnajdują tam jego dziennik. Zarówno oni, jak i czytelnicy poznają cztery ciekawe historie z życia władcy Atlantydy.
W pierwszej historii, młody Arthur podąża tropem syna Posejdona- Tritona, by trafić w pobliże... Themyskiry (!) i pomóc Wonder Woman uciec przed niechcianym zalotnikiem. A ponieważ się pojawia dość nagle i Diana do tej pory go nie znała, sam musi uważać na mocną pięść księżniczki Amazonek.:)
W drugiej historii dowiemy się w jakich okolicznościach Aquaman zakochał się w swojej przyszłej żonie Merze i co z tym wszystkim wspólnego miał przewrotny i chętny do psot Eros. Ciekawostka: choć w komiksach Aquamana, a zwłaszcza Wonder Woman pojawiają się bogowie olimpijscy, w tym Posejdon, to Eros nie był pokazywany często nawet gdzieś tam na tylnych ujęciach. A tu pojawia się i to w towarzystwie bliskiego krewnego:)
W trzeciej opowieści, ścigany przez gniew Posejdona Aquaman trafia  na małą wyspę, na której po raz pierwszy spotka Supermana przybyłego mu na ratunek, który niezbyt jest skory do wiary w istnienie boga mórz. Co może doprowadzić do tego, że to nie człowiek ze stali będzie ratować króla Atlantydy, ale odwrotnie.
W czwartej, najgłębszej opowieści, Posejdon pojawia się we własnej postaci, by zmusić Arthura do dramatycznego wyboru. Cokolwiek ten wybierze, straci kogoś dla siebie ważnego i zyska odpowiedzialność co do bycia królem...
Wbrew nazwie, akcja nie dzieje się tylko w jednym roku, choć opowieść druga i trzecia są osadzone w tym samym czasie. Ale i tak warto poczytać, gdyż te kilka krótszych, ale interesujących historii ujętych w jednym albumie, powinny zaciekawić, rozbawić, a miejscami i zadumać czytelników.

środa, 20 lutego 2019

Wonder Woman - Płonąca szkoła (crossover Inwazja)

Dziś taka mała niespodziewajka:) Tego komiksu pierwotnie nie miałem w planach. Ale ponieważ niedawno Grumik przetłumaczył crossover "Inwazja", zdecydowałem się zająć i tym komiksem. Choć by go zrozumieć przeczytanie "Inwazji" nie jest całkiem konieczne, to jednak może nieco ułatwić czytanie.
Obcy atakują Ziemię. Diana musi ochronić rodzinną Themyskirę stawiając czoła Thanagariańskiej flocie. Mimo pragnienia uratowania nawet nieprzyjaciół z niebezpieczeństwa, w które sami się wpakowali, sprawy nie idą tak, jakby chciała. Odkrywa też, że cała Ziemia jest zagrożona, a jej przyjaciółka posiadająca ważne informacje dla tej sprawy- porucznik Etta Candy- zniknęła i jest na terenie opanowanym przez wroga. Wonder Woman łączy siły z obecną Ligą Sprawiedliwości, by wyruszyć na poszukiwanie Etty i ją uratować.
Z jednej strony mamy tu klasyczny komiks akcji, w którym dużo się dzieje. Nie zabraknie też elementów humorystycznych, jak niektórzy z tamtejszej Ligi reagują na sam widok Amazonki. Ale mamy też element refleksyjny. Zarówno Wonder Woman, jak i Martian Manhunter- z którym księżniczka dzieli podobieństwo przekonań- starają się szanować życie, nawet życie wroga, i boleją, gdy są zmuszeni je odbierać. Czego niestety nie można powiedzieć o pozbawionym hamulców moralnych Guyu Gardnerze, dla którego wszystko jest tylko groteskową zabawą i którego podejście naprawdę zdenerwuje Wonder Woman...
Co tu dużo mówić, to klasyczna Wonder Woman z wczesnych lat po kryzysie i niezrównany Perez jako scenarzysta, który bardzo wysoko podniósł poprzeczkę komiksów z tą bohaterką.
Ciekawostka - błąd w scenariuszu: w spotkaniu z członkiem Ligi- Rocket Red- Diana w rozmowie z nim... używa płynnego rosyjskiego! Akcja komiksu ma miejsce przed sagą "W kosmosie", a kto czytał, ten wie, że Diana przy  pierwszym spotkaniu z rosyjską astronautką nie znała tego języka. Żaden poprzedni komiks nie sugerował też by się go wcześniej uczyła.

wtorek, 22 stycznia 2019

Superboy - Zatracenie

Knockout - trochę rozrabiaka, trochę wojowniczka. Nie do końca po stronie dobra, ale też nie w pełni zła. Aż do teraz... Dawna przeszłość rudowłosej zostaje wreszcie ujawniona i ponieważ jest to powiedziane wprost już w pierwszym tomie, to można powiedziec to głośno: tak, Knockout pochodzi z Apokolips! Lecz nikt nie porzuca świata mrocznych bogów i żyje! Dawne towarzyszki Knockout próbują ją dopaść, niespecjalnie się przejmując ilością trupów wokół nich. To miała być wielka bitwa, w której rudowłosa zginie bohaterską śmiercią, a Superboy, skoro sam chce być z nią do końca- również. Lecz oboje przeżyli konfrontację i od tego momentu coś się zmienia w Knockout na gorsze. Rozpoczyna się jej upadek i pociąga w tym za sobą w przepaść Superboya. Dawne wartości dla chłopaka ze stali coraz bardziej przestają się liczyć. Dawni sojusznicy i przyjaciele zostaną odsunięci na bok. Przy mrocznym sojuszu Knockout i Superboya, osoby ważne dla tego ostatniego mogą nawet zostać zranione, tak fizycznie, jak i psychicznie... Oboje zostają wyjęci spod prawa i ścigani przez policję i łowcę głów, co dodatkowo powoduje, że oboje spadają w moralną przepaść coraz szybciej... By przemówić do rozsądku chłopakowi ze stali i przypomnieć mu wagę symbolu, jaki oboje noszą, pojawi się nawet Supergirl i będzie to spotkanie, które wiele zmieni, ale czy na lepsze? Dodatkowo Roxy dołączy jako kadetka do specjalnej jednostki kryminalnej, by z ciężkim sercem podążać za śladami Superboya, mając nadzieję go uratować, ale z oficjalnym celem pojmać go żywego, jeśli się da... Czy Superboy się naprawdę i nieodwracalnie zatracił? Czy nieodwołalnie zapomni o tym, co znaczy symbol tego, z którego go sklonowano? Co się dzieje, gdy podział na dobro i zło, szlachetność i bezwględność przestają mieć znaczenie? Czy to źle, czy dobrze, starać się widzieć w kimś dobro, mimo ostrzegawczych sygnałów? A co, jeśli przy takim podejściu zrani się inne bliskie osoby? I czy symbol Supermana jest tylko kolejnym symbolem bez znaczenia, czy ma jednak symbolizować pewne wartości?
"Zatracenie" to zapowiadana wcześniej saga, która ma wszystko co najlepsze. Zaskakujące zwroty fabuły, wartką akcję, ale jednocześnie świetną psychologię postaci i pytania moralne, które się pojawiają, co powinno aż do ostatniego tomu dostarczyć interesującej lektury wszystkim, którzy zdecydują się po to sięgnąć.
Mediafire:


sobota, 19 stycznia 2019

Superman - Kontrakt na Sinbada

Davood jest nastoletnim potomkiem arabskich imigrantów z Quracu, w którym budzą się nieśmiało nadnaturalne zdolności. Jego siostra jest sekretarką Lexa Luthora. Pewnego razu rodzeństwo przechwytuje w nietypowych okolicznościach przesyłkę dla Lexa, którą okazuje się tajemniczy czarny pas, który znacznie zwiększy zdolności chłopaka. Niestety są ścigani przez ciężko uzbrojonych zabójców, z którymi do czynienia miał już też Superman. Uciekając przed nimi, starają się unikać też Kryptończyka, mając mu za złe jego wcześniejsze działanie przeciw Quracowi. W tym wszystkim Davood przyjmuje imię kodowe "Sinbad". Lex tymczasem postanawia odzyskać swój pas i przy okazji rozprawić się z Supermanem, oraz dorwać Sinbada i zasiać w ludziach strach przed arabskim terroryzmem, co będzie dla niego doskonałym pretekstem, by w chaosie i dla swoich celów wtargnąć do arabskiej sekcji Metropolis. Clark Kent tymczasem stara się poznać ludzi tam mieszkających i sam dotrzeć do Sinbada, starając się zrozumieć, co tu naprawdę się dzieje, stawiając jednocześnie czoła uprzedzeniom rasowym w samym Daily Planet... Czy Sinbad i Superman zrozumieją, że obaj są tak naprawdę po tej samej stronie? Do jakich przekrętów i bezwzględności posunie się sam Lex?
Ta trzyczęściowa historia z jednej strony jest świetną przygodówką, a z drugiej porusza dość poważne tematy. Problem rasizmu, nastawianie ludzi przeciwko sobie, by ci przy władzy na tym zyskali, manipulacje informacjami, czy poczucie osaczenia ludzi, którzy wcale nie pragnęli się znaleźć w centrum wydarzeń- to główne atuty tej historii. Nie będą się na niej nudzić i ci, którzy chcą przygodówki i ci, którzy pragną czegoś głębszego.
Ciekawostka: okładka pierwszej części opowieści była wydrukowana kiedyś na polskim Supermanie Tm-Semic, ale w polskim numerze znalazły się zupełnie inne historie.
Na końcu części trzeciej będzie jeszcze w formie dodatku nieco powiązana z tą krótsza historia z komiksu "The legacy of Superman".
Dzięki za skany dobrej jakości, brumsztyk!
Mediafire:
4 shared: