Szukaj na tym blogu

niedziela, 14 grudnia 2025

Martian Manhunter - Amerykańskie sekrety

Rok 1959. Ameryka wkracza w okres rozkwitu gospodarczego. Przeciętny Amerykanin ogląda show telewizyjny, odkrywa Rock'n'Rolla i marzy o domku na przedmieściu. Wie, że komuniści są źli, a jego rząd dobry. Interesuje się tymi sprawami, co sąsiedzi, ale stara się nie być niepotrzebnie za bystry. Nie zadaje niepotrzebnych pytań i nie stara się udzielać złych odpowiedzi na zadane pytania.
Detektyw John Jones przybywa do Nowego Jorku na konferencję policyjną. Już pierwszego dnia pobytu jakiś postrzelony człowiek umiera na jego rękach. Zamiast zostawić sprawę lokalnej policji John zaczyna szukać odpowiedzi, zadawać niewygodne pytania, węszyć, poruszać tematy, które nie powinny być poruszane. Słowem nie zachowuje się, jak powinien przeciętny Amerykanin, nawet detektyw. Gdyż też nim nie jest! Nikt nie podejrzewa, że tak naprawdę jest zakamuflowanym imigrantem z Marsa dysponującym niezwykłymi zdolnościami. Ale to nie ocali go przed przeciwnikami, którzy, jak on odkrywa, przejęli już kontrolę nad nowojorską policją, są obecni w rządzie, FBI, a nawet manipulują wojskiem i sami... są pozaziemskiego pochodzenia!
Podążając krok za krokiem, śladami, na które prawie nikt nie zwraca uwagi- pytaniami w show telewizyjnym, fragmentami poezji, piosenkami i paskami komiksów i wykorzystując własne zdolności, Jones odkrywa spisek obcych istot, którzy przejmują kontrolę nad Ameryką, a czynią to stopniowo i niepostrzeżenie dlatego własnie, gdyż Ameryka tych czasów jest taka, jaka jest.
Przez swoje zachowanie i śledztwo nastawia się na celownik, więc musi zostać wyeliminowany. Do tego musi chronić małą dziewczynkę i słynnego piosenkarza, którzy również są tymi "którzy widzą". Uciekając z Nowego Jorku trafiają na amerykańskie przedmieścia, czyli idealne miejsce do życia, jak tylko ktoś kto tam jest się idealnie dopasuje. Chyba, że ktoś jednak do tej idylli nie pasuje, to ma duże problemy.
Martian Manhunter podczas swojej odysei i stawiając czoła tym, którzy go ścigają i "dobrym obywatelom", którzy im pomagali, zahaczając przy okazji dodatkowo o kubańską mafię i rewolucjonistów, zbliża się do prawdy, która sprowadzi go do konfrontacji na Kubie z tym, który nazwał się "mistrzem ogrodów" i traktuje Ziemię i Ziemian jako ogród, który trzeba uprawiać tak, by wszystko było idealne. Jednocześnie w dramatyczny sposób zda sobie sprawę, że mimo swoich zdolności i przenikliwego umysłu, może nie zdołać ochronić wszystkich, którzy mu zaufali...
To bardzo interesująca, miejscami chwytająca za serce historia łącząca w sobie wątki kryminału, SF, dramatu i głębokiej psychologii, poruszająca tematy społeczeństwa, władzy, jednostki i ceny płaconej za "idealne społeczeństwo", które wcale nie jest takie idealne, za które się samo uważa. Jednocześnie główny bohater sam zmierza się z własnymi wątpliwościami na temat tego, kim właściwie on jest sam na Ziemi i czy powinien się trzymać wartości, które wyznaje.
Łącznie 150 stron historii przeznaczonej dla bardziej dojrzałego czytelnika.
"- Człowiek. Ten, który chce widzieć. Który chce przekształcić swój gatunek. Powinien zrobić więcej. Powinien okazać mi wdzięczność. Wdzięczność, że przekroczyłem gwiezdną otchłań, by poskładać jego konkurujący, miotany konfliktem świat w idealny pokój, spokój, równość i porządek."
 - "Ten człowiek chce wiedzieć, jak możesz ich uszczęśliwiać wbrew ich woli."
" - Wbrew ich woli? Czy sami nie odwracają się, gdy widzą prawdę? Czy nie są zadowoleni z tych szczęśliwych obrazków, które im daję, życia jakie powinno być? Czują się bezpiecznie tak długo, jak ich wojownicy na niebie chronią ich przed złymi "innymi". Wojownicy w samolotach nad nami... których ja kontroluję. Czują się zadowoleni, jak długo karmię ich prostym obrazkiem świata. (...)
 - Dlatego właśnie podkopujemy ich wiarę w prawdę! Nasze quizy telewizyjne redukują prawdę do ułamków rozrywkowych informacji! Uczymy ich zapamiętywać, a nie myśleć!
 - Mówisz, jakbyś sam dopiero sobie z tego zdał sprawę. Ale wiesz, jak łatwo jest wytrenować masy. Artyści i bohaterowie są trudniejsi. Trzeba nimi manipulować."

Ciekawostka: na tylnych okładkach każdego tomu znajdują się krótkie cytaty z danego tomu i opis. W przypadku tomu pierwszego i drugiego cytaty pokrywają się z tym, co znajduje się we wnętrzu komiksu. Ale w przypadku trzeciego mamy już inną treść.


Mediafire:
MM - Amerykańskie sekrety - 01 z 03
MM - Amerykańskie sekrety - 02 z 03
MM - Amerykańskie sekrety - 03 z 03

DCU Holiday Bash 3

W jednym zestawie otrzymujemy kilka historii w klimacie świątecznym, czyli łącznie 5 wybranych przeze mnie z tego zestawu historii (pominąłem jeszcze dwie obecne w oryginale, które uznałem za mniej ciekawe).
Worlds Finest Christmas
Superman i Batman powstrzymują Toymana z jego wielką zabawką, ale jedna rodzina traci dom i wszystko, co mieli. Kryptończyk dochodzi do wniosku, że powinien im jakoś pomóc swoimi metodami, ale Mroczny Rycerz zachowuje się jakby sprawa dla niego była już zakończona. Czy jednak na pewno? Może się okazać, że obaj bohaterowie swoimi metodami potrafią zaskoczyć...
Wonder Woman - Pogańskie drogi
Po przeprowadzce na Wonderdome i opuszczeniu Heleny i Cassandry Sandmark, Diana odwiedza ich na gwiazdkę, by wspólnie świętować to, co dla Diany jest też świętem przyjaźni. W pobliżu jest też Artemis, która uważa, że księżniczka zdradziła amazońską drogę. Teraz te dwie muszą sobie wyjaśnić pewne rzeczy w dość nietypowy sposób.
Robin - Sam na święta
Gdy jego tata został w innym mieście podczas śnieżycy, Tim Drake czuje się trochę opuszczony i samotny patrolując nocne, zbyt spokojne Gotham. Ale pojawia się wezwanie alarmowe od Oracle, które okaże się czymś innym, niż się wydaje i Robin przypomni sobie, że ma też inną rodzinę.
Oko do detali
Tym razem mamy nietypową historię rodem... z westernu! Samotny jeździec przybywa do małej farmy, gdzie stary traper i jego młoda córka są terroryzowani przez bandytów. Reszty w zasadzie moźna się domyślić, ale i tak mamy tu bardzo ładne rysunki i fajnie się to czyta.
Impulse - Nie, Bart, nie ma Świętego Mikołaja
Max Mercury, opiekun Impulse'a, próbuje mu wytłumaczyć, że nie ma Świętego Mikołaja, czyli kogoś w czerwonym stroju, kto poruszałby się z super prędkością po całym świecie... Ee, co?!:) Beznadziejne zadanie w świecie Impulse'a, który ostatecznie zabrany na biegun, by zobaczył, że nie ma reniferów, elfów i pracowni Mikołaja dochodzi do jedynego słusznego dla siebie wniosku, czyli... że Mikołaj został porwany! Dalej zaczyna się jazda bez trzymanki, gdy młody speedster bardzo chce go zastąpić i wpada na pomysł, co każdy na świecie według niego chciałby dostać:) Historia przy której czytaniu uśmiech wprost nie schodzi z ust.
Po historii z Impulse'm jest jeszcze jedna zwariowana strona:)
Zatem Wam też życzę uśmiechu, Wesołych Świąt i czasu spędzonego z rodziną i przyjaciółmi!

Mediafire

Superman - Prawda i sprawiedliwość (Rok pierwszy) (1995)

Superman przybywa do Metropolis w pierwszym roku swojej działalności w pelerynie, by pomagać ludziom w potrzebie i przekonać przestępców, że od teraz miasto jest pod jego ochroną. Jednak jego pojawienie się budzi wiele pytań, zarówno ze strony reporterów, jak i policji, co potęguję fakt, że bohater nie za bardzo chce na nie odpowiadać. Do tego niektórzy policjanci są nastawieni do niego skrajnie wrogo. Stopniowo, człowiek ze stali zapoznaje się z kapitanem Hendersonem (późniejszym komisarzem), Danem Turpinem i w dość gorących okolicznościach ze świeżo przybyłą do Metropolis Maggie Sawyer (później kapitanem specjalnej jednostki kryminalnej). Do tego wciąż unika możliwości przeprowadzenia z nim wywiadu przez Lois Lane, która musi się za nim sporo nabiegać po mieście. Superman pozbywa się i nastrasza większość zwykłych przestępców, a nawet mafiosów, ale czy coś potężniejszego nie przyjdzie na ich miejsce? Niespodziewanie dla siebie Superman musi się zmierzyć z takimi siłami, a stawką może być życie wielu ludzi! Jednocześnie musi przekonać mieszkańców Metropolis i przy okazji świat za czym właściwie sam stoi.
Komiks pokazuje Supermana, który dopiero zaczyna być poznawany i zdobywać zaufanie innych, na przekór przeciwnościom, pozyskiwać sobie nowych sojuszników, ale też i wrogów. Dużą ciekawostką jest, że mamy tu kilka scen ze słynnego "Człowieka ze stali" Johna Byrne'a, czyli prologu do historii o Supermanie po Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach. Tu jednak te sceny zostały rozszerzone o dodatkowy scenariusz. Dodatkowa ciekawostka, to, że pierwsze spotkanie Supermana z Hendersonem, bardzo przypomina podobne spotkanie Batmana z Gordonem- nawet mamy wątek śledztwa kryminalnego i metody dedukcji, które stosuje Superman, a których nie powstydziłby się jego późniejszy kolega z Gotham.
Zdecydowanie jest to pozycja dla miłośników eSa, szczególnie ery Byrne'a!

Mediafire

środa, 12 listopada 2025

Wonder Woman: Agent of peace - Troska o siebie (Zatanna), Obsesja agresja

"Troska o siebie"
Wonder Woman przybywa do Las Vegas na spotkanie z Zatanną. Ostrzega ją, że Dewastacja jest w drodze do Las Vegas. Magiczka jednak rozumie te słowa metaforycznie, a nie dosłownie, i sądzi, że Amazonka poddała się dewastującym uczuciom i potrzebuje relaksu, więc zabiera ją z dala od miasta hazardu. Gdy księżniczce udaje się wreszcie wyjaśnić nieporozumienie, obie powracają do miasta, by powstrzymać szalejącą córkę Kronosa.  Gdy jednak ta wierzy, że ludźmi rządzi chciwość, materializm, żądza i negatywne emocje, szczególnie w tym miejscu, Diana wierzy, że wśród ludzi wciąż jest miejsce na miłość, szczęście i radość. Z kolei Zatanna również chce wzbudzać w ludziach radość i szczęście za pomocą swoich przedstawień. Teraz dwie bohaterki muszą współpracować, by powstrzymać sprawczynię chaosu.
Nie pamiętam, bym kiedykolwiek czytał historię, w której Diana i Zatanna są pokazane nie jako zawodowe koleżanki, ale szczere przyjaciółki, ale scenarzyści postanowili "Dlaczego właściwie nie?" No właśnie, dlaczego nie? I tak, mimo, że nie zabraknie tu akcji i szczypty humoru jest to właśnie opowieść o przyjaźni, wyznawanych wartościach, choć też o słuchaniu innych ze zrozumieniem, pokazana jednak w sposób miejscami lekki i przewrotny, ale też historia, że warto się czasem samemu się o siebie zatroszczyć. 

"Obsesja agresja"
Diana otrzymuje w zapisie testamentowym rezydencję i pół miliarda dolarów. Księżniczka nie potrzebuje pieniędzy, ale jest ciekawa jak wygląda zapisana jej posiadłość i kto właściwie jej to podarował. Jak się okazuje, darczyńcą był Maurice Cassel, który kilka lat wcześniej zbił majątek na usuwaniu odpadów toksycznych. Pewnie nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że te odpady usuwał... prosto do lasu i na wybrzeże w innym, skorumpowanym kraju mocno zatruwając życie lokalnych ludzi i stworzeń! ONZ bardzo chciało go dorwać, ten jednak utrzymywał się na swoim jachcie na wodach międzynarodowych. Sielanka dla niego się skończyła, gdy Wonder Woman dopchała jego statek wraz z nim do amerykańskiego wybrzeża, co umożliwiło jego aresztowanie i skazanie. Amazonka początkowo tego nie kojarzyła, gdy przybyła do podarowanej jej rezydencji, która okazuje się śmiertelną zasadzką pełną zabójczych robotów i pułapek. Początkowo może się wydawać, że tak Cassel chciał się zemścic, ale czemu poza rezydencją pułapką podarował swojej przeciwniczce też fortunę? I skoro on sam już nie żyje, to kto przygotował pułapki? Diana rozwikłuje tą zagadkę, ale okaże się, że trafia na mocną sytuację psychologiczną i komplikacje, których nie przewidziała.
Jest to jedna z lepszych historii łączących akcję z psychologią, wypełniona obszerną narracją głównej bohaterki i sama historia potrafi mocno zaskoczyć. By nie spoilerować, więcej nie napiszę, ale nie pożałujecie jej czytania.

Mediafire:
WW AoP - Troska o siebie
WW AoP - Obsesja agresja