Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Elseworlds (LoDE) Superboy - Ojcowie i słońca

Świat Aztlan od pokoleń jest rządzony przez dynastię Supermenów. Każdy Superman jest uznawany za wcielenie boga Quetzalcoatla i każdy ma obowiązek chronić i pomagać swemu ludowi. Każdy też wybiera sobie jako następcę Superboya, który zajmie jego miejsce. Ta teokracja przez lata spisywała się całkiem dobrze. Lecz ostatnim razem coś poszło nie tak. Obecny Superman jest chciwym tyranem, a jego lud żyje przed nim w strachu... I tylko Superboy może go powstrzymać. By jednak pokonać wcielenie legendy, trzeba stworzyć nową legendę...
Komiks utrzymany w dość przygodowym stylu i nieco nieszablonowy jak na komiks z superherosami, który zainteresuje także miłośników Azteków! Prawie 40 apetycznych stron!

Ciekawostka:
W pewnym momencie Superboy ściga się na arenie z czerwonym biegaczem szybkim jak błyskawica. Nie przypomina Wam to czegoś? :D
Oryginalny tytuł to: "Fathers and suns". Angielskie "sun"- słońce, jest dość podobne do słowa "son"- syn, zatem tytuł można przetłumaczyć dosłownie, ale też jest grą słów bazującą na podobieństwie do "Ojcowie i synowie".

poniedziałek, 28 maja 2012

Elseworlds (LoDE) Superman - Liga Supermenów

Legendy Martwej Ziemi (Legends of Dead Earth - LoDE) to specjalny typ Elseworldsów, w których Ziemia jest martwa, a ludzie rozproszyli się po galaktyce. W tym rozproszeniu, na tysiąc różnych sposobów ziemskie legendy żyją na nowo.

Przyszłość na odległej planecie. Ludziom udało się emulować moce Supermana. Tak narodziła się Liga Supermenów. Każdy człowiek może mieć jednak tylko jedną moc, i płaci za to wysoką cenę. Wszystkim kieruje prawdziwy Superman, który choć stał się bezcielesny, to jego umysł żyje w komputerze. Ale ostatnio stało się coś złego. Członkowie Ligi odkrywają, że najnowszy projekt Supermana zagraża całej planecie. Nie mając wyboru muszą stanąć przeciwko swemu mentorowi, który choć nie ma ciała chroniony jest przez systemy komputerowe mające go bronić za wszelką cenę. Pozostaje do końca jedno pytanie: czy Superman naprawdę zdradził swoje dawne ideały, czy chodzi tu o coś, czego nikt się nie spodziewa?
Komiks porusza problemy manipulacji genetycznych, nieśmiertelności i jej ceny, zdrady zaufania uczniów przez swojego mistrza, wagi człowieczeństwa, a także wartość pracy zespołowej. Nie powiecie chyba, że to tematy błahe? Wszystko to prowadzi do naprawdę zaskakującego i rewelacyjnego zakończenia!

Ciekawostka:
Kiedy Heat opowiada nowym rekrutom o życiu Supermana nawiązuje do Doomsdaya i Rządów Supermenów. W pewnym momencie mówi, że roboty Supermana ocaliły jego esencję- na tym zresztą bazuje pomysł komiksu. Jednak w oryginalnych "Rządach Supermenów" roboty ocaliły esencję, ale... Eradicatora!

czwartek, 15 marca 2012

Godzina Zero

Co byście powiedzieli gdyby się okazało, że Batgirl pojawia się niespodziewanie na patrolu Batmana, choć Barbara Gordon jest na wózku inwalidzkim? A jakby było tego mało, to komisarz Gordon od lat nie żyje, a komisarzem policji jest... Harvey Dent! Coś dziwnego dzieje się w Gotham, może warto poinformować o tym kogoś z Metropolis... A w Metropolis najlepszy przyjaciel Supermana- Batman- przybywa by poinformować go, że coś dziwnego dzieje się w Gotham... Chwilę później prawie wróg Supermana prawdziwie Mroczny Rycerz przybywa, by poinformować swego rywala, że... coś dziwnego się dzieje i to nie tylko w Gotham! A im dalej w czasie tym ciekawiej! Klon Supermana Superboy spotyka innego Superboya tyle, że... z Kryptonu! Zamiast znanego Alfreda, w domu Wayne'ów pojawia się inny i to bardzo niezdarny Alfred... Jor- El i Lara przybywają z Kryptonu, który... nigdy nie eksplodował (!) po swojego pierwszego (!!!) syna. A gdy Superman powraca do Metropolis, odkryje, że... nikt go tam nie zna, zaś ulubieńcem tłumu jest starożytny rzymski wojownik obdarowany mocami przez kosmitów i przeniesiony w czasie zwany Alfa Centurion. Jakby tego było mało Centurion jest zaręczony z... Lois Lane! Tymczasem Batman powraca do swojej rezydencji, by odkryć, że cofnął się w czasie do tej tragicznej dla niego nocy. Problem, że jego rodzice mają się dobrze, za to on nie bardzo! Catwoman obudzi się odkrywając, że świat cofa się w czasie, i w towarzystwie jaskiniowca (!) będzie starała się odbić tygrysa szablozębnego... wiktoriańskiemu myśliwemu! Robin Tim Drake odkryje, że towarzyszy mu inny Robin Dick Grayson, który wcale nie dorósł i nie stał się Nightwingiem. Superman próbując ocalić swoich rodziców przeniesie się do innej rzeczywistości, gdzie spotka młodszych od siebie (!!!) Jonathana i Marthę Kent, którzy niedawno znaleźli martwe (!!!) niemowlę na swoim polu...
I to już koniec, bo świata już nie ma i czasu też już nie ma! Albo początek, gdyż po tym wszystkim bohaterowie staną przeciwko Parallaxowi, który zniszczył czas i próbuje go teraz po swojemu odbudować. Problem, że Parallax zacznie mocno kusić: "Ja będę mieć moje Coast City, Batgirl- Gotham, Superman- Krypton, a Alfa Centurion- Metropolis". Takie kuszenie może doprowadzić do podziałów tych, którzy przeżyli chaos w czasie... Tak więc będzie się działo :D

"Godzina Zero" składa się z kilkudziesięciu (!!!) komiksów oznaczonych w ten sposób, oraz z pięciu numerów serii specjalnej, w której odliczanie biegnie wstecz. Informuję, że zdecydowałem się przetłumaczyć tylko, a może AŻ 10 komiksów z różnych serii, i ostatni finalny numer "Zero hour". By nie komplikować życia czytelnikom stworzyłem własną numerację biegnącą w sposób standardowy.
 Mediafire:

sobota, 10 marca 2012

Superman - Wartość ziemi

Jerome Odetts jest starym człowiekiem. Jego mały dom w Metropolis jest jedyną rzeczą jaką ma i jaką chce mieć. Lex Luthor ma bogactwo, wpływy i władzę. I jeszcze mu mało! A dom Odettsa stoi na przeszkodzie jego planów inwestycyjnych. Pazerny Lex otrzymuje jednak od burmistrza prezent w postaci aktu wywłaszczenia Odettsa i zgodnie ze swoją filozofią, że najlepiej jest osobiście kopnąć leżącego, jedzie do domu starca, by mu osobiście przedstawić to pismo. Jednak na miejscu znajduje się już Superman, który nie ma zamiaru spokojnie się przyglądać jak staremu człowiekowi odbiera się jego dom. Co jednak może zrobić przeciwko takiemu legalnemu pismu...? Plus Clark opowiada Lois historie ze swojej młodości, gdy kiedyś zbyt długo czekał, by pomóc pewnej osobie...
Historia posiada naprawdę dobry, dający do myślenia scenariusz, i miejscami rewelacyjne dialogi. O tym, że Luthor potrafi być ironiczny nie trzeba nikomu mówić, ale co ciekawe, tym razem Superman nie ignoruje jego uwag, ale stosuje celną ripostę!