wtorek, 13 września 2011

Superman - Kryzys tożsamości

Być, albo nie być, oto jest pytanie! Ale co to znaczy "być"? Tak nieco szekspirowsko, a nieco filozoficznie można krótko opisać tą sagę.
"Kryzys tożsamości" to czteroczęściowa przygodowa opowieść, w której problem tożsamości jest dość dobrze postawiony.
Brainiac zawsze marzył by kontrolować Supermana, ale nigdy mu się to nie udało, gdyż umysł człowieka ze stali był dla niego zbyt silny. A co gdyby można było przenieść osobowości pomiędzy ciałami? Nowy plan Brainiaca udaje się aż za dobrze! Superman zostaje uwięziony w ciele chłopca w szpitalu psychiatrycznym! Brainiac przenosi swój umysł do ciała Supermana i nad tym ciałem- pozbawionym "oryginalnego umysłu"- zdobywa pełną kontrolę! Do końca sagi można sobie zadawać pytanie, jak ta niezwykła roszada się skończy?
Plus podjęcie tematyki traktowania pacjentów szpitala psychiatrycznego, co niestety nie wystawia dobrego świadectwa "opiekunom".

Linki na 4 shared:

9 komentarzy:

  1. Super jest super!
    Ledwo co przeczytałem poprzedniego Esa, a tu znów miła niespodzianka. Oby tak dalej. Wielkie dzięki.
    Pozdrawiam. Dominik
    PS. Masz może w planach przetłumaczenie "Supergirl Saga" (S #21, TAOS #444, S #22 z 1988 roku), Superman: The Wedding Album (1996) lub Superman Red/Superman Blue(1998)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielki podziękowania, Twoje tempo publikacji kolejnych opowieści jest godne podziwu! Jeszcze raz dzięki i oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dominik:
    Odpowiadając na Twoje pytanie:
    O "Supergirl Saga" istotnie myślałem. Prawdopodobnie będzie, ale nie obiecuję jednak, że jeszcze w tym roku.
    "Superman: Wedding Album"
    Może, ale wbrew pozorom uważam ten album za nieco przereklamowany. Połowa z niego to wymiana opinii rożnych przyszłych świadków ślubu i same przygotowania. Zastanawiałem się czy by kiedyś go nie przetłumaczyć, ale z pewnymi skrótami. Lecz to mogłoby przypominać jak kiedyś Tm-Semic cięło komiksy, co nie wszystkim by się spodobało. Dlatego na razie się wstrzymuję i nad tym jeszcze pomyślę:) Ale zobaczymy.
    Superman Red/Blue- nie, tego nie będę tłumaczyć, gdyż szczerze mówiąc taki podział Supermana na dwie osoby niespecjalnie mi się spodobał- poza tym to się ciągnęło przez 16 numerów, więc dość dużo i numery były ze sobą powiązane.
    Ale na pocieszenie powiem, że będzie coś jeszcze z energetycznego Supermana:) Jednego i jeszcze nie podzielonego:) Ale to jak skończę tłumaczyć "Kryzys tożsamości".

    Cieszę się, że z dotychczasowych translacji jesteście zadowoleni:) Wasze komentarze mnie dodatkowo dopingują:) Dziękuję za to wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Supergirl Saga to by było coś. Optowałbym, żeby zacząć od jej przybycia na Ziemię. A może nawet pociągnąć do jej odlotu w kosmos. Taka niezobowiązująca sugestia na przyszłość :)

    Łatwo jednak mówić jak się nie musi tego robić samemu :)

    Wykonujesz kawał dobrej roboty. Wielkie dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie zdążyłem przeczytać pierwszego numeru, a tu już drugi! Piękne tempo!

    OdpowiedzUsuń
  6. wielkie dzięki za esa.szczerze mówiąc nigdy nie przepadałem za tą postacią -pomimo kilku naprawdę dobrych historii - ale z racji,iż należę do pokolenia semicowskiego, każdy przejaw oldskulowości traktuje z otwartymi ramionami.dzięki więc za to, ze skupiasz się na tamtym okresie. z chęcią przeczytam, patrząc po opisach poszczególnych historii, widzę, że niestety tm-semic nie zamieszczała ciekawszych opowieści z supermanem skupiając się niestety na przeciętniakach.na szczęście publikowali też kilka zdecydowanie bardzo dobrych historii: "man of steel"(dziękuje za fragment o lori), "time and time again", ciekawą "śmierć" i świetne "rządy",a przede wzystkim piękny "pogrzeb przyjaciela" (ogromne dzięki za zamieszczenie fragmentu nie znajdujacego się w polskiej wersji - czy będą pozostałe???). w każdym razie życzę wytrwałości i dalszej działalności

    OdpowiedzUsuń
  7. Do ostatniego wpisu:
    Tm-Semic w swoim czasie dość mocno potrafił ciąć różne historie. Faktem jest, że ta firma otworzyła w swoim czasie polski rynek na amerykański komiks i wydawała dane pozycje regularnie przez lata- za to im chwała. Ale niestety czasem pochodzenie do wyborów drukowanych historii było dziwne- albo pomijano te bardziej psychologiczne (tak było szczególnie w przypadku Supermana- dużo mniej w przypadku Batmana), albo czasem historie były nieco cięte na kawałki. A potem to ktoś z wydawnictwa wpadł na "rewelacyjny" pomysł by zmiksować Supermana z Batmanem oszczędzając na kosztach, co już całkiem rozczarowało czytelników.
    Ja staram się wybierać właśnie takie ciekawsze historie z trzeciej wersji Superman (tej która właśnie byłą wydawana przez Tm-Semic- dla jasności w USA jest teraz czwarta). Cieszę się, że to doceniasz.
    "Pogrzebu przyjaciela" więcej raczej nie będzie, choć kto wie, bo jest jeszcze kilka historii, które nie zostały przetłumaczone. Ale nic nie obiecuję.
    Jeśli ciekawią Cię takie starsze komiksy, to być może zainteresują Cię projekty Fatalnych Skanlacji- oni tłumaczą pierwszą wersję Supermana i to pierwsze numery od 1937 roku- to jest dopiero wyzwanie w poszukiwaniu skanów i klasyka!
    Dziękuje za życzenia i postaram się wytrwać jak najsłużej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie można pobrać tomu trzeciego

    OdpowiedzUsuń