czwartek, 5 lipca 2018

Superboy - Szkoła i twarde ciosy

Pierwszy dzień Superboya w szkole skończył się gorzej, niż się zaczął. Nie dość, że chłopak ze stali musiał brać udział w wywiadzie, jako celebryta, pomylił numer swojej szafki, to po zapadnięciu zmroku jeszcze wielki, niebieski olbrzym próbuje go zmiażdżyć, a klon Supermana nie ma pojęcia dlaczego. Żeby było ciekawiej, tym olbrzymem jest Loose Cannon, który się uważa za bohatera i sądził, że tylko próbował pomóc policyjnemu koledze- no cóż, są różne sposoby pomagania:) Sam Loose Cannon to w cywilu niepozorny człowiek, który po zapadnięciu zmroku przemienia się w gwałtownego, silnego, kolorowego olbrzyma i "Hulk miażdżyć"... A to ostatnie to nie to wydawnictwo:) Ale zbieg podobieństw postaci na przypadek nie wygląda. Do tego policja i Superboy próbują złapać złodziei diamentów, którzy przechodzą przez mury. Dużo zamieszania i nie zabraknie akcentów humorystycznych typowych dla tej serii.
Do tego mam dla Was informacje: postanowiłem, że przez następne kilkanaście numerów tłumaczenie tej serii Superboya będzie się odbywać numer po numerze, czyli będziecie mieć płynność serii i dużo historii do czytania z tą postacią.
Komiks ten następuje bezpośrednio po "Wodnym grobie", choć nie jest z tą sagą powiązany.

2 komentarze:

  1. Lekki i przyjemny. Typowy "Superboy".Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! X kolejnych numerów Superboya z lat 90( chyba w większości z ryunkmai Grummeta :))...Czekam!:)

    OdpowiedzUsuń