środa, 9 maja 2018

Superboy - Wodny grób

Przepis na kłopoty:
Bierzemy grupę wysoko wyspecjalizowanych w technologii przestępców z kodeksem a'la Ninja, mających uzbrojonych najemników. Nazwijmy ich Silikonowe Smoki (Silicon Dragons). Dokładamy do nich innych złych, ale w ramach resocjalizacji to "nasi źli". Nazwijmy ich Szwadronem Samobójców. Dorzucamy Superboya, który sam się w to wplątał, i dzielnego policjanta, do osłodzenia smaku. By nie było za słodko, dorzucamy coś ostrego- King Sharka i wierzymy, że uda się go kontrolować. Wszystkich umieszczamy w bazie na dnie oceanu i wierzymy, że jakoś się uda załatwić sprawę z tymi złymi. Niestety za dużo ognia było w tym kotle i zaczyna kipieć i się robi naprawdę gorąco! Uwięzieni na dnie oceanu ci dobrzy i "nasi źli" walczą o przetrwanie. Nie tylko King Shark jest elementem totalnie nieprzewidywalnym, gdyż wśród Szwadronu Samobójców znajdują się tacy, co mają własne plany, oraz ktoś, kto zdradzi innych...
"Wodny grób" to świetnie skonstruowana, trzy-częściowa przygodówka, na której nie będziecie się nudzić! Kto przeżyje? Kto wygra? Jak Superboy wyjdzie z tego galimatiasu?
Dodatkowa informacja: Historia ta rozgrywa się bezpośrednio po "Obozowych kłopotach", ale nie jest z nią związana i nie trzeba znać tej ostatniej. Ponieważ niektórzy moi czytelnicy mogli czytać przed tym sagę "Hiper-napięcie/Black Zero", wyjaśniam, ze względu na postać Knockout, że to ostatnie następuje znacznie później. Knockout z "Wodnego grobu" pochodzi z tego samego świata, co Superboy, podczas, gdy ta, która za niego i Challengersów poświęciła swoje życie w "Black Zero" jest z alternatywnego wszechświata. To teraz chyba wszystko jasne i zapraszam do czytania:)
Mediafire:
4 shared: