czwartek, 25 stycznia 2018

DC vs Marvel 2 All Access

Istnieją dwa wszechświaty, które powinny pozostać od siebie oddzielone. Człowiek zwany Access otrzymał moc przechodzenia pomiędzy nimi i jego obowiązkiem jest czuwanie, by nic nie przechodziło z jednego wszechświata do drugiego. Ale coś zaczyna być nie tak. Venom pojawia się w Metropolis, a ponieważ Superman nie jest przygotowany na takie zagrożenie, Access ściąga mu do pomocy Spider-mana. To jednak dopiero początek! Jubilee z X-men postanawia się wybrać do Gotham na spotkanie z Robinem i jest w tym zamiarze bardzo zdeterminowana! Dwójka nastolatków wpada jednak na Two-face, który potrafi być poważnym przeciwnikiem dla samego Batmana. A jeśli już mowa o Mrocznym Rycerzu, musi powstrzymać Scorpiona, który niewiadomo skąd wziął się w Gotham, a następnie w towarzystwie Accessa udaje się do drugiego wszechświata, by zbadać co doprowadziło do naruszenia granic między rzeczywistościami, a jego głównym podejrzanym jest Doktor Strange. Niestety X-men nie bardzo się podoba rzucanie oskarżeń na ich przyjaciela, a gdy jeden z mutantów postanawia zbyt gorliwie się zająć uszatym detektywem, sprawy zaczynają wymykać się spod kontroli. Mając nadzieję, że wyrównanie szans powstrzyma rozwój problemów, Access sprowadza do drugiego wszechświata JLA, którzy stają na przeciw X-men. I teraz dopiero się zaczyna jazda bez trzymanki! Ale może grupy Supermana i Cyclopsa powinny odłożyć na bok swoje różnice i zwrócić uwagę na znacznie większe zagrożenie dla nich wszystkich...?
Coś dla miłośników i DC i Marvela na raz. Historia ta następuje po historii "DC vs. Marvel", gdzie głównie była bijatyka między bohaterami Marvela i DC, a fani obu wydawnictw decydowali, kto jak ma wygrać. Dwójka, czyli "All Access" jest znacznie ciekawsza i ma bardziej rozwiniętą fabułę, choć wciąż są to komiksy akcji, a nie takie nad którymi się myśli. Ale takie do rozrywki też są czasem potrzebne, prawda?:) Nie znaczy to oczywiście, że porzucam tłumaczenie tych ambitniejszych scenariuszy, ale zabieram się też do tego czteroczęściowego projektu. Pierwotnie komiks miał się ukazać we współpracy z pewną grupą i już rok temu zrobiłem tłumaczenie pierwszej historii. Niestety teraz po roku straciłem cierpliwość, że jednak zrobimy ten projekt wspólnie, więc robię go indywidualnie. Dobra wiadomość dla czytelników, to, że dzięki temu szybciej on będzie zrobiony do końca. Na razie na przełomie roku macie pierwszą historię z dwoma największymi bohaterami DC i Marvela- Kryptończykiem i "ścianołazem":) Miłego czytania!
Mediafire:
4 shared:


33 komentarze:

  1. WOW !!!! :O Superpajęcze dzięki ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super niespodzianka na koniec roku :D Dzięki wielkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dzięki i niech wystarczy Ci mocy na kolejne perełki! do siego roku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Tak żartobliwie mówiąc, to pewnie wyczuł nadejście Venoma, więc się wcześniej wybrał na siłownie:D Wiesz, to zależy od rysowników, czy narysują bohatera w miarę normalnie czy z bicepsami, jak jakiegoś zapaśnika- ten tutaj wybrał tą drugą opcję:)

      Usuń
  5. A nie chcesz też zrobić pierwszej mini-serii? :P

    Jak kiedyś ściągnąłem #1 pierwszego DC vs. Marvel to tłumaczenie było tak pożal się Boże, że nie pamiętam czy skończyłem ten numer, ale do reszty nie sięgnąłem. To już chyba wolę przeczytać w oryginale. Myślę, że mój angielski jest wystarczający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynkę kiedyś czytałem w oryginale i jakoś zrobiła na mnie znacznie mniejsze wrażenie. Po prostu w bijatyce pozytywnych bohaterów w ogóle nie widzę większego sensu- a tu jeszcze było tak, że to fani decydowali kto ma wygrać, co całkiem jest pewną przesadą. Jedynki więc nie zrobię, ale dwójka będzie do końca i to w ciągu najbliższych miesięcy:)

      Usuń
    2. No trudno. Właśnie ściągnąłem jedynkę, bo było info na PST, że reupload. Łudziłem się, że to reupload z lepszym tłumaczeniem. Ale nie.

      "Tylko kiedy ty pomożesz mi. Niekiedy myślę, że nie możesz wziąć trochę więcej z dużego jabłka, ja ci daje siebie uciwego. Boże - spokojnej nocy" - konia z rzędem temu kto zrozumie o co w tym chodzi. Myślałem, że to może translator. Ale translator raczej nie robi literówek. I jak do cholery można napisać "Manchatan", w dymku, w którym jest to jedno, jedyne słowo. Po co to w ogóle ruszać?!

      I takie rzeczy już na pierwszej stronie. Idę wydłubać oczy widelcem, a później znajdę tego tłumacza-tumana i zamorduję.

      Usuń
  6. Na wstępie wszystkiego dobrego w Nowym Roku Wilku!
    Super prezent nam zrobiłeś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również Wam życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i oczywiście wielu ciekawych komiksów:)

    OdpowiedzUsuń
  8. coraz wiecej w Polsce wydaja fajnych tlumaczen i coraz wiecej mozna kupic i przeczytac zarowno dzieki niezaleznym jak i oficjalnym wydaniom aczkolwiek na polkach w sklepach czesto sa rzeczy malo interesujace w stosunku do tego co bym chcial kupic po polsku, np zawsze mnie ciekawilo crossover war of gods z dc ;) ale najchetniej to bym poczytal po polsku wszystkie czesci dotyczace rekawicy oraz kamieni nieskonczonosci bo jakos malo tego wydali po polsku a szkoda bo bym chetnie kupil i postawil na półkach The Infinity Crusade, The Infinity War, The Infinity Gauntlet, oraz pozniejsze np Thanos - Infinity Abyss 1-6 i chyba cos jeszcze pozniej bylo

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, to bardzo pozytywne, że jest wiele ciekawych pozycji do czytania tak na scenie, jak i wydawanych drukiem. "War of gods" jest zakręcone jak ruski termos:) Więc nie będę tego teraz tłumaczyć, ale kiedyś, ze względu na to, że ten crossover mocno się opiera o Wonder Woman, to kto wie. Ale bez żadnych obietnic. Na razie pozycja jest wolna, jakby ktoś chciał:) Nie kojarzę pozostałych pozycji, ale może kiedyś ktoś to wyda.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za komplet :D
    Ps. Masz w planach jeszcze jakieś komiksy o Martian Manhunterze, pytam z ciekawości bo bardzo spodobały mi się te komiksy które już przetłumaczyłeś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytasz mi w myślach:) Wczoraj skończyłem obróbkę graficzną jednej ambitniejszej historii z MM i na dniach zabieram się za tłumaczenie:) Do końca Lutego powinno być łącznie z korektą, jak nie to w Marcu najpóźniej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy w histori dc comics doszło kiedys do spotkania jakiejś postaci z godzila?????.proszę o odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że nikt Ci na to nie odpowie. Na pewno nic takiego nie miało miejsca w komiksach po Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach od 1987 roku do współczesności. Ale w latach '70 i we wczesnych latach '80 wydawnictwo DC miało różne dziwne pomysły, jak choćby to, że kiedyś umieściło Supermana z wersją świata Asterixa (co kiedyś przetłumaczyłem), a ktoś kiedyś pisał, że był i komiks z He-menem w DC, więc kto wie, Godzilla wtedy też mogła się pojawić. Ale y wiedzieć na pewno, musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto się zna na tzw. Srebrnym Wieku, a lata 70-80 nie mają chyba za dużo fanów w Polsce.

      Usuń
    2. W necie jest amatorski film godzilla vs super .zmontowany z filmów. A godzilla w latach srebnej ery należała do marvel comics .

      Usuń
    3. Będziecie oglądać serial krypton bury wilku?.

      Usuń
    4. Mnie bury wilku dziwi jedno.dlaczego oni lexa l w filmach tak fatalnie przedstawiają. ..

      Usuń
    5. Bury wiku w tym filmie liga sprawiedliwych.najfajniejsza scena to jak super pociągnął z banki wonder women.plus jaki był wściekły jak go przywrucili do życia.

      Usuń
    6. Czy jest jakiś komiks gdzie wonder women mają scysje na temat którą super ma wybrać na partnerkę

      Usuń
    7. Chodzi o scysje z louis lane bury wilku

      Usuń
    8. O "Kryptonie" słyszę dopiero od Ciebie. Jak się rozkręci i będzie już zrobiony pierwszy sezon, to całkiem możliwe, że rzucę okiem. Moim zdaniem najlepszy serial DC w tych klimatach, to "Supergirl". Obejrzałem dwa sezony, a trzeci jest jeszcze realizowany, więc poczekam aż zostanie zakończony. Mamy tam pokazaną kuzynkę Supermana, Karę, która początkowo startuje będąc w cieniu swego kuzyna, ale okazuje się, że świetnie sobie radzi, choć ma różne problemy w obu swoich tożsamościach. Dużo ciekawych i dających do myślenia scenariuszy. W pierwszym sezonie mamy też innych Kryptończyków, a w drugim dochodzi cała masa obcych żyjących wśród ludzi i Daxamici. Co ciekawe, w serialu pojawia się- a wręcz gra dużą rolę- Martian Manhunter, Cat Grant, która jest szefową Kary w jej cywilnym życiu i prowadzi własną korporację medialną (to jak w komiksach z Supermanem z lat '90, gdzie Cat rzuciła Daily Planet dla WGBS i tam została w końcu jej jej prezeską- tylko, że w serialu jest cała jej korporacja), a nawet kilka postaci rodem z komiksów z Supermana, tylko, że tu komplikują życie Karze, a nie Clarkowi- Toyman, Hank Henshaw (z tą postacią to w ogóle zrobili niezłe zamieszanie, ale jak nie oglądałeś serialu, nie powiem jakie), Silver Banshee, jest Projekt Cadmus. Osobiście polecam bardziej od Flasha, którego też obejrzałem dwa sezony (choć uważam ten serial, za również dobrze zrobiony, ale w Supergirl było więcej elementów psychologicznych i refleksyjnych i może też przez związek z Supermanem bardziej mi się podobało).
      A co do Lexa, w drugim sezonie tego serialu jest Lena Luthor, która jest siostrą Lexa (a nie jego córką, jak w komiksach) i mistrzowsko pokazano tą postać i niepewność po której właściwie jest stronie. Natomiast w filmach- cóż, powiedziałbym, że w "Superman v. Batman" pokazano, że Lex był genialny, tylko nieźle psychopatycznie miejscami zakręcony- może nawet za bardzo psychopatyczny. W innych filmach pokazywano go zwykle jako przeciwnika Supermana, choć niekoniecznie akcentowano jego geniusz, choć w serialu "Lois $ Clark: New Adventures of Superman", początkowo Lex jest pokazany jako biznesman mający własne plany i pragnący wykorzystać Supermana, ale gdzieś tak chyba na przełomie drugiego i trzeciego sezonu wyjęto go spod prawa i też pokazywano jego bystrość i to, że się zna na wielu rzeczach. To chyba zależy od scenarzysty na którym aspekcie tej postaci się skupi.
      Co do pytania- Clark wybrał Lois i Diana chcąc nie chcąc musiała się z tym pogodzić, choć relacje dwójki bohaterów były specyficzne- niby przyjaźń, ale czasem coś więcej. Lois co prawda kilka razy spotkała Amazonkę, ale nigdy nie kłóciły się o Supermana.

      Usuń
  13. Krypton to będzie o dziadku kaela i o tym jak na kryptonie doszło do wojny i o tym jak stali się tacy jak wersji z roku 1987.bedzie spur o modyfikacje genetyczne.romans dziadka supera s kobieta z rodziny generała zoda.co ty na to??????.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że "on" (do kogokolwiek byś nie pisał) zemdlał jak to przeczytał. I to nie z powodu serialu...

      Usuń
    2. Nie zemdlałem.;) Spokojnie, w dyskusji błędy są bardziej wybaczalne, niż w translacjach:)
      A co do odpowiedzi- pożyjemy, zobaczymy.;) Jak już powiedziałem, zabieram się do oglądania seriali dopiero, jak już jest skończony pierwszy sezon i bardziej wiadomo czego się po nim spodziewać i w jaki sposób dany serial został zrealizowany.

      Usuń
  14. Panowie, usunąłem trzy ostatnie komentarze, bo nie chcę tu pyskówki. Dyskusja jak najbardziej może być, nawet przy odmiennych zdaniach na jakiś temat, ale proszę, choćby minimalnie siebie szanujmy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hal_Jordan dziękuje za tłumaczenie serii :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedy komiks z tym dziwnym marynarzem co na okładce komiksu podnosi budke telefoniczna.z superem w środku.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wybacz, ale zupełnie nie wiem o czym mówisz. Nie kojarzę takiego komiksu i nie mam nic takiego w planach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten marynarz to capitan strong bury wilku

    OdpowiedzUsuń