poniedziałek, 25 września 2017

Wonder Woman - Boska wojna

Tytani powracają i pod wodzą Kronosa szturmem przejmują Olimp. Wonder Woman traci swoje moce i zdana tylko na trening amazońskiej wojowniczki musi uciekać przed fanatycznymi wyznawcami tytanów. Ale Olimp to dopiero początek, gdyż Kronos już kieruje się w stronę hinduskiej Mandary! Bez mocy, bez liczenia na pomoc przyjaciół, Diana musi zawrzeć nietypowe sojusze. A pierwszym takim sojusznikiem będzie Rama, razem z którym spróbują przekonać hinduskich bogów, a zwłaszcza aroganckiego Siwę, żeby poważnie potraktowali zagrożenie ze strony tytanów. Jeśli Mandara upadnie, Kronos będzie mieć dość mocy, by zaatakować królestwo niebieskie i nawet zastępy aniołów go nie powstrzymają!
Epicka historia, galopująca akcja, od drugiego tomu ciekawa narracja w formie myśli Wonder Woman, wciągająca fabuła i miejscami interesujące pomysły rysowników. Bogowie olimpu. Tytani. Bogowie hinduscy. Anioly. Jedna rzeczywistość mistyczna to za mało!
Czy księżniczka Amazonek pozbawiona mocy może w ogóle mierzyć się z rosnącą potęgą Kronosa? Czy uda się go powstrzymać?
Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w tej sadzę, więc zapraszam do czytania!
Przy okazji ciekawostka z początku pierwszego tomu. Wonder Woman też czyta... komiksy:) Zobaczcie jakie:)
Mediafire:
4 shared:

23 komentarze:

  1. Bardzo, bardzo dzięki :)
    Bury Wilku, czy w następnej kolejce będziesz tłumaczył dalsze zeszyty Wonder Woman (tak by dojechać do Raju Utraconego wydanego w WKKDC) czy może coś innego???

    OdpowiedzUsuń
  2. coś pięknego, podziękował panu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiadam na pierwszy post: Aż do tego momentu nie, ale będzie jeszcze WW 151-163, bez 160-161. Potem chcę zrobić jeszcze stu stronicowy album "True Amazon" i WW v2 Annual 06.

    OdpowiedzUsuń
  4. pamiętam jak w roku 1985 kolega dostawał od wuja z szwecji komiksy dc comics supera i batmana my je tłumaczyliśmy ze słownikiem w ręku na orginalne dymki naklejaliśmy nasze dymki wycięte z zeszytu z polskim tekstem ze sto ich tak zrobiliśmy.czy my byliśmy pionierami translacji w polsce? bury wilku odp

    OdpowiedzUsuń
  5. jezu podziwiam tych z roku 1985 byli super że tak sami tłumaczyli komiksy brawo weterani translacji

    OdpowiedzUsuń
  6. szacun za prace z ery sprzed inernetu kosztowało was to wiele wyśiłku

    OdpowiedzUsuń
  7. oni mieli po 8 lat! i te komiksy przetłumaczone krążyły od poznania do kalisza sam je czytałem to pamiętam

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze mówiąc to słyszałem, że kiedyś przed erą Internetu można było kupić takie translacyjne komiksy na warszawskim Stadionie Tysiąclecia:) Może to Wasze translacje?:) Ale naprawdę podziwiam tych, którzy tłumaczyli komiksy i naklejali na papier tłumaczenia sprzed nie tylko ery Internetu, co nawet IBM (czy raczej sam IBM już wtedy istniał, ale chyba nie w formie typowych komputerów osobistych). Nie wiem, czy byliście pierwsi, ale na pewno jedni z pierwszych w tym czasie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. my w polsce mieliśmy wspaniałego rysownika który na zachodzie byłby gwiazdą chodzi o jerzy wróblewski rip jego pamięci

    OdpowiedzUsuń
  10. bury wilk może nie pamięta dużego wkładu w promowanie komiksów w polsce czyli gazeta świat młodych

    OdpowiedzUsuń
  11. a bury wilk to gdzie się zetknoł pierwszy raz komiksami?

    OdpowiedzUsuń
  12. Fakt, Wróblewski na zachodzie mógłby być gwiazdą.
    Świat Młodych to chyba jeszcze na pograniczu mojej ery:) Sam nie czytałem, ale wiem, że tam publikowano czasem komiksy. Dzisiaj te zebrane komiksy można czasem znaleźć w sieci.
    A pierwsze moje zetknięcie z komiksami to chyba były Tytusy, Donald i Myszka Miki i Kajko i Kokosz:) A potem Superman:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja Mam 39 Lat. Pamiętam do tej Pory jak kupowało się Świat Młodych za gówniarza :) Miałem tego mega dużo. Tylko szkoda że wszystko poszło na makulaturę. Jako młody człowiek nie zwracałem zbytniej uwagi na dobre przechowanie czasopisma. Przeczytało się i rzucało się gazetę w kont :) Potem jak wyszło wydawnictwo TM-SEMIC to kupowało się wszystko od nich :) Do tej pory mam prawie wszystkie numery :) Pozdrawiam cię Wilku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bury czemu nie ma okładki z nr 150, tylko jest czarny kwadracik ?

    OdpowiedzUsuń
  15. 49 na karku... Świat Młodych był prawdopodobnie moim pierwszym kontaktem z komiksem obok mini historyjek z Kaczorem Donaldem z gum do zucia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o starszy niż ja bo ja 40 bury wilk to pewnie 22 lata na karku

      Usuń
  16. Do przedostatniego wpisu: bo jak okładki końcowe zdradzają rozwój wydarzeń, to albo je daję na końcu, albo ich nie daję w ogóle:) Są tacy, którzy ściągają dane sagi dopiero, jak są kompletne. Ale, ok, okładka dodana, choć lecąca Wonder Woman w pełni sił i wielki napis "Triumphant" trochę zdradzają kto tu wygra:) Ale większość akcji i tak zaskoczy, nawet, jak się widzi okładkę:)
    szybkilester: Ja pamiętam, że kiedyś poświęciłem jakiś papierowy komiks na wymianę za te historyjki z gumy do żucia na granicy mojej ery i nawet ostatnio znalazłem pudełeczko, gdzie je lata temu schowałem:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki wielkie Wilku.
    Można zapytać co następnego nasz czeka, czy to niespodzianka???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że odpowiedź już otrzymałeś w temacie wyżej "Dragon Lord". Mam nadzieję, że ta historia, która dość różni się na tle większości innych też Ci się spodoba.

      Usuń
  18. Przeczytałem i powiedzieć muszę że historia jest wyczesana ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobała:) No widzisz, ta historia stosowała dobry grzebień, lub szczotkę, skoro jest wyczesana:D

      Usuń