czwartek, 3 sierpnia 2017

Wonder Woman - Dewastacja

Wyobraźcie sobie kogoś kto ma moce podobne jak Diana tylko, że w mrocznym, krzywym zwierciadle i jak Wonder Woman wykorzystuje je do pomagania innym i w sprawie pokoju, tak ten ktoś dokładnie na odwrót. Tym kimś jest Dewastacja, mroczne dziecko tytanów, która sieje chaos, zniszczenie, podziały i cierpienie i może się okazać jednym z najpotężniejszych przeciwników, jakim Amazonka stawiała czoła... A stawką staje się los świata, a już z pewnością los Ameryki, której grozi druga wojna secesyjna i skażenie promieniotwórcze...
Wszystko zaczyna się w małym miasteczku w Południowej Karolinie i obserwatorem wydarzeń jest nastoletnia dziewczyna, której ojciec regularnie bije matkę, a ona sama upija się na stadionie. To w jej mieście Dewastacja, zwana skrótowo Devą, rozpocznie sianie chaosu i pierwsi ludzie zaczną umierać.
Księżniczka Amazonek wkroczy na scenę, by pomagać, ale nie doceni swojej przeciwniczki, która już w pierwszym starciu poważnie ją rani. Z pomocą centaura Chirona, swojej powietrznej cytadeli i Martian Manhuntera (tak, też się tu pojawi!), Diana rozpocznie rozpaczliwą walkę, by przeżyć i nie dopuścić do wygranej przeciwniczki, gdy stawka jest dosłownie większa niż życie...
Ta saga to, moim zdaniem prawdziwe mistrzostwo. Świetnie napisana fabuła ze zwrotami akcji. Poza drugim tomem, co zwłaszcza widać w pierwszym, doskonale rozpisana obszerna narracja. Psychologia i tematyka społeczna będą tu bardzo dobrze widoczne, jak i problemy egzystencjalne. Dianę zacznie nurtować pytanie, czy naprawdę postępuje zgodnie z własną wolą i czym naprawdę jest będąc ożywioną istotą ulepioną z gliny. Jednocześnie jest to, co w komiksach tej serii również jest często ważne- świat mityczny. Saga ta kontynuuje wątek powrotu tytanów i pierwszy raz mamy pokazanego Kronosa i jego mroczną rodzinkę. Chiron natomiast zajmuje ważne miejsce w cytadeli Wonder Woman i pierwszy raz czytelnicy będą mogli zapoznać się z tą postacią z bliska.
Na koniec perełka obrazkowa. Tomy 1,2 i 4 są rysowane ładnie. Ale poczekajcie na tom 3 z rysunkami Mathew Clarka (tak, tego, który rysował drugą połowę "Postawy duszy").
Będzie więc co czytać i myślę, że ta saga Was wciągnie na wielu poziomach.

Mediafire
4 shared

6 komentarzy:

  1. Bardzo zachęcający początek. Oby dalej było równie ciekawie (lub lepiej ;) )

    OdpowiedzUsuń
  2. Druga część właśnie już jest:) Jako jedyna pozbawiona narracji, która jednak od trzeciej części powróci:) Ale są już pewne zwroty akcji i miejscami ciekawe kadry:)

    OdpowiedzUsuń
  3. W tym roku wyjdzie komiks w którym wonder women spotka conana! Jestem ciekaw jak im to wyjdzie? Ale po ostatnim spotkaniu z diabłem tasmanskim nic mnie już nie zdziwi.A ty bury wilku uważasz że historia z conanem ma potencjał?

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiedziałbym, że jestem raczej przeciwnikiem mieszania postaci z całkiem różnych historii. Nie czytałem WW/Conan, więc trudno mi powiedzieć, czy to dobre, czy złe, ale jestem dość sceptycznie nastawiony do takich kombinacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za kolejną super robotę, tydzień czasu i zblizam się do końca ale będę regularnym czytelnikiem ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać i zapraszam też do innych wcześniejszych i przyszłych historii:)

      Usuń