poniedziałek, 5 grudnia 2016

Wonder Woman - Objąć nadchodzący świt

JUBILEUSZ!!!
Tak, trudno w to uwierzyć, ale to już mój szósty rok działalności na scenie translacyjnej. Już nie zliczę ile komiksów przetłumaczyłem, co mi dawało też dużo radości i nieraz też uspokajało myśli, pozwalając skoncentrować się na czymś pozytywnym. Dziękuję też Wam, przede wszystkim stałym czytelnikom, którzy zaglądają na mojego bloga i w tematach Forum E-komiksów, i czytają moje komiksy, jak i tym, którzy zaczęli tu zaglądać od niedawna. Każdy wpis w temacie na pewno jest motywacją do dalszej pracy. Co będzie dalej, zobaczymy, ale miejmy nadzieję, że komiksy w moim wykonaniu nadal będą się pojawiać :)

Więc dzisiaj jubileuszowy komiks o podwójnej ilości kartek, choć część z tego stanowią plakaty i jako komiks jubileuszowy też w samej serii "Wonder Woman".
OPIS:
W odpowiedzi na to, jak delegaci z zewnętrznego świata odwiedzili Themyskirę, królowa Hippolita wraz ze swym dworem postanawia przybyć w odwiedziny do patriarchalnego świata. Możemy obserwować, co to oznacza dla Amazonek, a także ludzi z zewnątrz. Diana jest tu ich przewodniczką, przygotowuje wszystko na przybycie swojej matki, a jednocześnie nosi ją na wszystkie strony z powodu tego wydarzenia. Nie zabraknie także jej przyjaciół, niektórych postaci znanych już z "Węża w raju", samego Hermesa, który zauważa, że nawet z dodatkową mocą, jaką jej podarował, ona jest wciąż bardziej ludzka, niż on mimo straty swoich mocy (i tu pytanie, czy księżniczka potrafi coś z tym zrobić), ówczesnej Ligi Sprawiedliwości, oraz pewnego kryptońskiego specjalisty od zakładania peleryny :)
Komiks nie cechuje się szybką akcją, ale warto go przeczytać, jest utrzymany w większości w dość pozytywnym tonie. Mamy pokazane zestawienie dwóch światów- Amazonek i zewnętrznego, a nawet przez postać Hermesa, też trzeciego- bogów i śmiertelników.
Nie zabraknie też elementów nieco bardziej refleksyjnych zwłaszcza przy postaci Hermesa, jak i słów jakie wypowie sama Hippolita, ale też humorystycznych (to jak Rosjanin Rocket Red uczy Guya Gardnera demokracji po prostu trzeba zobaczyć :) ).
Mamy też pewne niedomówienia, jak wtedy, gdy Superman pomaga Wonder Woman założyć pelerynę, którą ona - jak czytelnicy wiedzą - nosi rzadko i Diana mówi mu wtedy "Zawsze będę Cię za to kochać, Clark." Biorąc pod uwagę nieco skomplikowane relacje tych dwojga, niech czytelnicy sami się domyślą, czy chodziło jej tylko o podziękowanie, że pomógł jej założyć pelerynę i przyszedł dodać jej otuchy, czy wymknęło jej się coś więcej :)
Jest to 50 numer Wonder Woman, który jest numerem stronicowo podwójnym, dodatkowo wyposażonym w mniej lub bardziej ciekawe plakaty na końcu komiksu. Do czego się można nieco doczepić to rysunki samego komiksu. Są przyzwoite, ale niestety to wszystko co o nich można powiedzieć. Po 50 numerze WW możnaby oczekiwać czegoś więcej, a nawet przypomnieć sobie, jak wyglądały piękne rysunki Pereza (ale na szczęście też to właśnie Perez napisał scenariusz, choć tym razem niestety nie rysował). Ale mimo tego, nie jest źle.
Choć nie jest to niezbędne dla zrozumienia fabuły, ze względu na pewne wątki poboczne sugerowane jest przeczytanie wcześniej "Węża w raju". Dla zainteresowanych, którzy jeszcze tego nie czytali ta historia jest tutaj: Wąż w raju
Przy okazji, wszystkie moje komiksy z Wonder Woman znajdziecie tutaj:

16 komentarzy:

  1. Sto Lat i jeszcze dłużej !!!! Dzięki za każdy wypuszczony przez Ciebie komiks :) Obyś miał siłę i chęci aby dalej to robić.Jeszcze raz STO LAT !!:D

    OdpowiedzUsuń
  2. a czy kiedyś będzie wonder women jhona byrne run z wonder women vol 2

    OdpowiedzUsuń
  3. Piotr- dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że do mnie zaglądasz:)
    Anonim- Co do Johna Byrne'a to niektóre jego opowieści pewnie się pojawią, ale o ile to, jak opracowywał "Supermana" uważam za bardzo dobre, to już w "Wonder Woman" trochę przesadzał z nadmiarem wątków drugorzędnych i niektórymi pomysłami. Na pewno będzie "Wonder Woman Annual 06" gdzie są pokazane nastoletnie losy Diany i mroczna tajemnica tkwiąca pod Themyskirą. Bardzo prawdopodobne też, że zajmę się śmiercią i odrodzeniem księżniczki jako bogini, co też stworzył Byrne, ale raczej to na razie tyle. Może później. Raczej wkrótce nastąpi skok do roku 1998 jeśli chodzi o historie z Amazonką, ponieważ ten okres (a konkretnie od WW 137) bardzo mi się spodobał. Będzie z tego powodu komiks pośredniczący w chronologii "WW Secret files and origins 01", gdzie Byrne też doda tam od siebie (choć niezbyt wielką) cegiełkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, jeśli chcesz jakiś komiks Byrne z Wonder Woman, to mogę polecić Ci już przetłumaczonych "Niepamiętających":
      http://burywilk.blogspot.com/2015/06/elseworlds-lode-wonder-woman.html
      Co prawda Diana jest tam tylko przywołana niejako w przebłyskach, a jest to kosmiczna opowieść z przyszłości, ale uważam to za dość ciekawe i wartościowe dzieło.

      Usuń
  4. Oby takich jubileuszów było jak najwięcej. Robisz świetną robotę. Powodzenia w tłumaczeniach. Pozdrawiam Dominik

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze podziwiam za pasję i wysiłek włożony w translacje.
    Życzę dużo zdrowia i szczęścia !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. A może by tak kiedys vos z lobo vol 2 fajna seria nie wszystko bylo u nas publikowane

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tego co wiem wonder women zaliczyła potyczke z lobo w wonder women vol2

    OdpowiedzUsuń
  8. Dominik, bardzo dziękuję za miłe życzenia:)
    Anonim- wybacz, ale Lobo to nie mój klimat, więc raczej nie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dlaczego dyskryminujesz lobo?

    OdpowiedzUsuń
  10. A super dziewczyna z lat 90 z rysunkami gary frank i leonard kirk to też nie twój klimat?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta seria z super girl ma dużo elementów satanistycznych bury wilku radze jej nie publikować

    OdpowiedzUsuń
  12. Ech, cóż za typ komentarzy... Jednemu podoba się teściowa, drugiemu synowa, trzeciemu teść. I dobrze, bo przez to jest bardziej kolorowo. Po prostu nie lubię Lobo- mam do tego prawo, jak Ty masz prawo lubić tą postać. Ale nie wymagaj, bym sam zajmował się czymś, co mi nie odpowiada. Co jest lepsze- opracowywać historie, które się temu, kto je opracowuje podobały, czy takie, które podobały się komuś innemu, a osobie przy nich pracującej by wcale nie dawały przyjemności z tłumaczenia...? Co do tej serii Supergirl, gdzie Matrix połączyła się z Lindą Denvers, to nigdy nie mówiłem, że się nią będę zajmować, więc tym bardziej nie rozumiem Twojego komentarza.

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny by było spotkanie wonder women i tomb raider albo superman i godzilla cuż tego chyba jeszcze nie było w komiksach ? oczywiście pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. a czy wonder women spotka kiedyś potwora z bagien?

    OdpowiedzUsuń
  15. No Wonder Woman i Lara Croft to by mogła być niekonwencjonalna przygodówka:) Niestety jednak nic o tym nie wiem, by coś takiego istniało. Co do spotkania jej ze Swamp Thing, taki komiks też nie jest mi znany.

    OdpowiedzUsuń