środa, 2 września 2015

Superman - Zerwane zaręczyny: Konsekwencje

Kontynuacja "Zerwanych zaręczyn".
Lois zaczyna uważać, że Metropolis nie jest dość duże dla niej i Clarka, więc postanawia je opuścić i odlecieć z Ameryki, jako zagraniczna korespondentka. To sprawia, że tą sytuację Superman przeżywa równie boleśnie, jak samo zerwanie zaręczyn. Na jego drodze stają dwie kobiety- jedna, która chce go sobie podporządkować i druga, która ma obsesję na jego punkcie i nie przyjmuje słowa "Nie" za odpowiedź. Sam człowiek ze stali stawia sobie pytania po tych spotkaniach odnosząc sytuacje do Lois. Ostatecznie w wyniku wydarzeń z "Final night" Superman traci swoje moce, ale uświadamia sobie, że Lois wciąż jest w jego myślach. Spotyka się z bliskimi mu kobietami- Wonder Woman i Lori Lemaris i obie uświadamiają mu, co naprawdę jest dla niego ważne. Tymczasem daleko w Himalajach Lois również stawia czoła swoim emocjom i hierarchii wartości. Do czego to wszystko doprowadzi dowiecie się czytając te historie:) Dwie pierwsze są całkiem przyzwoite, ale trzecia to już będzie naprawdę coś!:)

Ponieważ ostatnio tłumaczę opowieści o Supermanie chronologicznie, choć umieszczam je w wątkach, to kolejność czytania dla tych, którzy chcą zachować chronologię jest następująca:
Zerwane zaręczyny 01-04/04, Powrót Lexa Luthora 01/06, Tornado 01-02/02, Powrót Lexa Luthora 02-03, Zerwane zaręczyny Konsekwencje 01-02/03, Miasto w butelce 01-03/03, Zer.zar.Kons. 03, Powrót Lexa Luthora 04-06
Co oznacza, że przed trzecią, finalną częścią tej opowieści będzie przetłumaczone "Miasto w butelce". Jednym słowem jednak w tym wypadku dostaniecie 6 komiksów Supermana pod rząd, co chyba niektórych cieszy:) i dopiero wtedy pojawią się komiksy z innymi postaciami, po czym po pewnej przerwie znowu będzie Superman w kontynuacji powrotu Lexa Luthora.
 
 Mediafire:
4 shared:


5 komentarzy:

  1. Dziękuję za kolejne wstawki '90 Supermana, Bury Wilku. Ostatnio czytam chronologicznie Twoje tłumaczenia i wreszcie mam okazję przekonać się jak wiele czytelnik semicowy stracił poprzez selekcję materiału publikowanego w Polsce, czego oczywiście nie można było uniknąć ponieważ historii z eSem było od zatrzęsienia (4 regularnie ukazujące sie miesięczne zagraniczne serie). Mimo wszystko wielka szkoda, ze polski czytelnik nie zapoznał się w tamtym okresie z takimi opowiesciami jak np. Na Krawędzi, Exile, Supergirl Saga czy pojedynczymi perełkami pokroju Bezsilności lub Twarzą w Twarz z Wczoraj. Sam wyrobiłem sobie nieco negatywny pogląd na historie o Człowieku ze Stali, ze względu na duży wybór bardzo przeciętnych materiałów publikowanych w polskiej wersji (głownie w latach 1992-1993 i 1997). Tak więc tym bardziej zadowolony jestem z Twojej inicjatywy przybliżenia komiksowym maniakom tego, co najlepsze w "najtinsowym" Supermanie. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że do mnie zaglądasz i dziękuję za Twój komentarz. Zgadzam się, że Tm-Semic wiele opuścił. Oczywiście dokonywanie selekcji było nieuchronne, ale jednak mam wrażenie, że Semic czasami bardziej wybierał historie łatwe i przyjemne, pomijając te bardziej skomplikowane. Sam staram się wybierać takie historie, które mnie zaciekawiły. Przyznaję, że nie zawsze to są najlepsze opowieści, ale też staram się, by były takie ciekawsze. Tak więc dziękuję za Twoje wizyty i innych komiksiarczyków i zapraszam do kolejnych:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno temu będąc w EMPiK-u zobaczyłem na półce sto osiemnasty numer SUPERMANA. Papier kredowy, ładne rysunki ale mało akcji. Pomimo to kupiłem ten komiks. Pomyślałem sobie wtedy, że fajnie by było przeczytać go przetłumaczonego przez TM-Semic. Niestety nie było mi to dane aż do teraz. Wniosek z tego jasny, marzenia się spełniają jeśli się czegoś bardzo chce. Dziękuję Wilku. Pozdrawiam Dominik.

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście uważam ostatnią opowieść za bardzo dobrą. Akcji może jest mało, za to dużo refleksji, przemyśleń, same niektóre też ilustracje też oddają klimat (np. scena gdy Diana mówi Clarkowi "Od kiedy to Superman się poddaje?" i bezdymkowy kadr, gdzie wymieniają spojrzenia). Szkoda, że tej historii nie było w czasach Semica, ale może i lepiej, bo Semic zaczął ostro ciąć "Supermana" od "Upadku Metropolis" i na siłę powiązał go wtedy z Batmanem. Po "Upadku" i historii o Masakrze był od razu skok do momentu, gdy Superman staje się energetyczny i kilka ciekawych moim zdaniem lat, w których była "Śmierć Clarka Kenta", czy "Proces Supermana", "Kryzys tożsamości", oraz właśnie "zerwane zaręczyny" poszło do śmietnika. W każdym razie ten wymieniony komiks je u mnie w całości i myślę, że jak sam zauważyłeś, warto go przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miało być: "jest u mnie w całości"- literówka, bo komiks się sam nie zjada:)

    OdpowiedzUsuń